Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 1894 • Strona 101 z 190
  • 1106 / 221 / 0
Najlepiej rozgryźć, jak dobrze na pół rozgryziesz to potem łatwo się łamią w palcach te połówki na 1/4.
  • 340 / 52 / 0
Czym się różni w działanie lorazepamu od alpry? Który lek w mniejszej dawce wywiera silniejsze działanie przeciwlękowe i czy tolerka rośnie podobnie do alpry przy dawkach rekreacyjnych? Biorę alprę co jakiś czas ok 3/4 mg czy lorafen mnie kopnie?
  • 3078 / 1049 / 0
tolerancja jest krzyżowa i rośnie podobnie szybko. te leki mają podobną moc przeciwlękową, oba działają dobrze, ale moim zdaniem lorazepam jest lepszy i bardziej uniwersalny. dawkowanie musisz dobrać do tolerancji, bo, gdy weźmiesz za mało, to nie zadziała na ciebie. lorazepam w dawce 1 mg jest równy diazepamowi w dawce 10 mg, przelicz sobie na swoje. najpierw radziłbym spróbować mniej i zobaczyć jak działa, bo Lorafen ma to do siebie, że działa mocniej uwalająco od alprazolamu i na to trzeba uważać. większy potencjał amnezyjny, mocniej też siada na ciało.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 340 / 52 / 0
No dzięki za ważne info. A jak się ma lorazepam do alpry jeśli chodzi o okres półtrwania powiedzmy dawki porównywalnej do alpry 2 mg? Tolerkę mam wyrobioną tak że jak wezmę dajmy te dwa lub czasem ale b. rzadko trzy mg o około 22/23 to rano o 7/8 nie mam zaburzeń psychofizycznych i kłopotu że wstawaniem bo nie kopie mnie tak nasennie jak powiedzmy zolpi albo trazodon i dobrze bo chodzi o efekt przeciwlękowy
  • 3078 / 1049 / 0
alprazolam działa na mnie długo, ale zdecydowanie krócej od lorazepamu. to też kwestia dawek, bo większe są odczuwalne dłużej. na mnie lorazepam działa uśredniając nawet 6-8 godzin, podczas, gdy alprazolam tylko 4-5. wikipedia podaje czas działania 12 godzin dla lorazepamu, ale to raczej mocno zawyżone i raczej mało zgodne z prawdą. 2 mg alprazolamu jest równe około 3-4 mg lorazepamu, ale to są już bardzo duże dawki i jak mówiłem może się to źle skończyć.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 12 / / 0
czy lorazepam jest silniejszy od klonazepamu?
  • 2429 / 582 / 155
@WikS Nie - 1 mg lorazepamu to ok. 0,5 mg klona.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12 / / 0
ale w kopaniu chyba lepszy prawda, klon kopie spokojniej, wolniej itd
  • 1106 / 221 / 0
Niekoniecznie. Lorazepam mi wchodzi bardzo długo, normalnie nierozgryziony i połknięty godzinę, podjęzykowo trochę krócej. Co do działania leczniczego lorka i alpry, to nasennie zdecydowanie lorek, alpra nigdy mi specjalnie nie pomagała na sen, za to luzuje moim zdaniem lepiej.
  • 12 / / 0
a na lęki? lorek czy klon?
ODPOWIEDZ
Posty: 1894 • Strona 101 z 190
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.