Subtelną, ale odczuwalną różnicę widzę w zasadzie dzień po dniu. Niektórzy twierdzą, że zioło osiąga swoje optymalne właściwości po ok 6 miesiącach curing'u.
Topy cały czas nabierają kształtu (zamykają się w sobie wraz z utratą wody) tracąc objętość.
Z dnia na dzień coraz lepiej się to mieli, a same kwiatki błyszczą coraz bardziej od trichomów.
Zastanawiam się, czy (potencjalny) zbiór z moich Passion 1 x Early Skunk nie potraktować częściowo (lub w całości) wodą (water curing). Podobno smak i dym są nieporównywalnie lepsze, niż przy tradycyjnym curing'u.
Odpadków będzie z tego tyle, że i z 5 g (albo i więcej) haszu można zrobić.
Polecam przestawienie się na tryb samowystarczalności i kupowanie tylko wyjątkowych sztosów pokroju Blueberry Kush (który śni mi się po nocach jeszcze czasami - chyba najlepsza Indica, jaką paliłem) :)
-------------------
W sensie ta herbatę chciałem waporyzować, żeby trochę zaoszczędzić. Ma ktoś doświadczenie, czy do takich celów bardzo odbiega jakością od standardowych suszy cbd?
Scalono. taurinnn
A oto wspomniany wyżej zbiór z Amnesia Haze x Durban Poison po kilku tygodniach curingu (słoik 0.75 L)
Ja natomiast jakoś tak spontanicznie wyszło że jadę jutro z rana na festiwal a skończył mi się zapasik i "na już" to mi się nie udało nic załatwić dzisiaj :(
Będę kombinował na miejscu
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Widziałem kilka filmików ludzi, którzy odwiedzili Santiago (de Chile) po legalizacji zioła. Ja ostatni raz byłem tam w 2014 - czyli jeszcze przed.
Każdy z nich idąc przez centrum mówił "ale tu czuć zielskiem!!". Podejrzewam, że gdybym tam teraz poleciał, ogarnięcie tematu zajęłoby mi tyle, co przejazd metrem do centrum (10 minut) i namierzenie źródła zapachu (najpewniej jakiś "rasta pub").
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
