Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
  • 2429 / 584 / 155
Nie było jeszcze tutaj chyba wątku ogólnego o cydrze, więc zakładam.
W jakich gustujecie? Kłaniam się wszystkim miłośnikom Somersby i Cydru Lubelskiego, zapraszam wszystkich smakoszy tej ambrozji do dyskusji.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 567 / 56 / 0
Lubelski rządzi, parę lat temu z 4 miesiące chyba go waliłem po 2 litrowe butelki dziennie, Tak się w nim zakochałem po odkryciu go. Oczywiście w tym sklepie przez jakieś 2 następne lata krzyczeli do mnie "człowiek cydr" lub "Pan cydr", Ale to tylko kolejne synonimy słowa alkoholik XD.
  • 567 / 56 / 0
Nie polecam tego całego cydrowskiego czy coś takiego? Strasznie mi nie smakował i coś mi złego w brzuszku robił. Plus lubelski ten żółty, mętny też jest świetny. Szkoda tylko że tak zżerają szkliwo..
  • 2990 / 1653 / 35
Lubelski potęga.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2104 / 467 / 37
Najlepsze IMO cydry i perry w Polsce pochodzą z cydrowni Chyliczki. Niestety problemem jest słaba dostępność (wyłącznie sklepy specjalistyczne i to nie wszystkie, w Poznaniu np. znalazłem ich wyroby tylko w jednym punkcie), ale smak jest niesamowity. Kiedyś dużo piłem cydru z Miłosławia, te z Chyliczek, zwłaszcza chmielone, biją je na głowę, a są tylko 1-2 zł droższe. W większości są mocno wytrawne, mało w nich słodyczy, co mnie osobiście nie przeszkadza, nie przepadam za słodkim cydrem.

https://www.ratebeer.com/beer/cydr-chyl ... ad/739257/ Zwykle kupuję ten, ponieważ tylko on i zwykły perry są dostępne, a chmielony bardziej mi smakuje niż ten z gruszek.

Absolutnym rarytasem są wymrażane cydry Chyliczki, niestety z powodu wysokiej ceny i problemów z dostępnością było mi dane kosztować tylko ich wymrażanego perry (https://www.ratebeer.com/beer/cydr-chyl ... 17/676265/). Doznania smakowe są nieziemskie. Gęstością przypomina już dobre wino, ale jest lepszy. Podstawka była z pewnością mocno kwaśna i wytrawna, tu pojawia się już mocna słodycz. Gorąco polecam wszystkie ich wyroby.
Lubisz koks?
  • 1080 / 126 / 3
Tak więc zrobiłem cajdera.

Kupiłem 3 opakowania koncentratu jabłkowego, drożdze specjalne do cydru i cukier. Miałem ten fermentor do piwa to wykorzystałem podgrzałem cukier i koncentrat dobiłem wodą dałem na 3 tygodnie do fermentora.

Fermentacja w pizdu burzliwa jak zlewałem po 3 niedzielach syf niesmaczne dosłodziłem ok 5 g cukru butelka. Ale ze bylem pijany to w jedne dalem wiecej w niektore wcale. W ciagu paru dni jedna butelka mi jebnela w piwnicy tj. kapsel poszedl butla nie pekla.

Schodze do piwnicy zulem jebie w chuj a tu patrze mi jedna flacha buchla. Biore skosztowałem resztkę.

Kurwa przepyszne to jest moja jazda i wali w łeb.

Ja się na to przerzucam.
  • 35 / 20 / 0
Przypomniały mi się czasy liceum i potajemna produkcja cydru w szafie w internacie... Pięciolitrowe baniaki po wodzie, cztery litry soku jabłkowego na baniak, drożdże Spirit Ferm French Cider, rurka fermentazyjna w zakrętkę i jazda... Bez butelkowania, bez refermentacji, jak tylko w miarę się wyklarował to lane prosto z baniaka do kubków, ale to były czasy haha!

O dziwo jak postał w spokoju (w granicach dwóch tygodni) to wychodziło całkiem smaczne wytrawne winko jabłkowe, z tym że z voltarzem ~7% :)
Ich habe wyjebane.
  • 6 / 3 / 0
Domowy cydr ma (oprócz smaku i satysfakcji z własnoręcznej produkcji) tę zaletę, że wychodzi też naprawdę tanio. Jak się raz kupi sprzęt (kilkadziesiąt złotych taki zbiornik fermentacyjny), to już potem kwestia jak tanio się uda zdobyć sok. I tak cena w porównaniu z takim Lubelskim ze sklepu nieporównywalna.
  • 1080 / 126 / 3
Najlepiej nagurwiać z koncentratu.
  • 1 / / 0
Ja cydr robię z wlasno-ręcznie tłoczonego soku, jabłka mają cukry proste to drożdże odfermentowywuą wysoko i jest wytrawny, to do nagazowanie po za cukrem prostym do nagazowania dodaję też słodzik którego drożdże nie ruszą, 1szt - pół-wytrawny,2szt - pół-słodki,3szt- słodki, no i po frementacji burzliwej chmielę go na zimno na goryczkę i armoat chmielem Citra :) . Sok jabłkowy ma około 12blg to wychodzi 5% na lato za mocny to dodaję 25% wody aby lepiej chłodził :)
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.