Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 279 / 56 / 0
Siema, potrzebuje pomocy.
Mam w rodzinie osobę dorosłą, która cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową.
Nie pracuje, nie ogarnia życia totalnie, ćpa, wpadła w nieodpowiednie towarzystwo, odpierdala przypałowe akcje, które mogą się dla niej lub osób trzecich źle skończyć. W stosunku do bliskich wcale lepiej nie jest. Słyszeliśmy już groźby karalne pod naszym adresem.
Dodam, że oczywiście wspomniana osoba odmawia przyjmowania leków.
Jakie mamy możliwości? W jaki sposób taką osobę ubezwłasnowolnić i zmusić do leczenie? Przydałoby się ustabilizować pacjenta i najlepiej zrobić mu wszywkę z jakimś antypsychotykiem ze względu na brak współpracy. W tym momencie pacjent lata naćpany w hipomanii, ma wszystko w dupie i nie wiemy co z tym zrobić. Mamy nadzieję, że po wejściu na leki dałoby się dotrzeć do niego bo w tym momencie jakakolwiek rozmowa jest bezsensu.
Proszę o pomoc i porady jak się do tego zabrać.

Z góry dziękuję za pomoc.
  • 12793 / 2486 / 0
Trzeba złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie do sądu okręgowego. Bardzo nieprzyjemna sprawa, ale innego wyjścia nie ma.
Chyba, że pokażecie mu drzwi - może brak dachu nad głową i ciepłego obiadu otworzy go na rozmowy.
  • 3276 / 933 / 5
Yyy zostawcie go w spokoju? No i wypierdolcie z mieszkania skoro z wami mieszka i inaczej się nie da. A jak mania zejdzie i wróci z podkulonym ogonem to wyjebcie go po raz drugi, tym razem we właściwe miejsce i to na dobre. Poza tym trochę dziwnie piszesz, jakbyś nic nie wiedział o chad i sam postawił diagnozę.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 372 / 9 / 0
Jak odpierdala krzywe akcję w domu wzywajcie policję, to pomoże potem przy składaniu wniosku o ubezwłasnowolnienie . No, do na tą chwilę pewnie nie macie żadnych dowodów ?

Druga sprawa czy osoba ma postawioną diagnozę ? Może po prostu naćpała się stimami i wy to bierzecie za hipomanie .
  • 2104 / 467 / 37
Podstawą powinno być wynajęcie prawnika, który złoży wniosek o ubezwłasnowolnienie do sądu, ewentualnie doradzi oraz będzie pilnował wszystkich terminów. Sąd może także skierować osobę na przymusowe badania psychiatryczne, co będzie pewnie podstawą oraz na przymusowe leczenie. Skoro ta osoba stanowi zagrożenie dla siebie i otoczenia, nie można czekać tylko jak najszybciej wynająć dobrego prawnika a w przypadku zagrożenia wzywać policję, gdyż tak jak napisał mój przedmówca każdy taki epizod będzie dowodem w sprawie. Adwokat będzie miał też zdecydowanie lepszy wgląd w sytuację tej osoby oraz Waszej rodziny (włącznie z dokumentacją medyczną) niż my. Najlepszym wyborem będzie prawnik specjalizujący się w takich sprawach oraz w prawie medycznym.
Lubisz koks?
  • 641 / 98 / 0
Po pierwsze czy naprawdę taka osoba jest do ubezwłasnowolnienia, bo może jest jej tak wygodnie? Po drugie policja by były papiery pod sąd, dopiero później sąd.
  • 3276 / 933 / 5
Jej może jest wygodnie ale jeśli stwarza zagrożenie dla otoczenia to otoczenie bierze sprawy w swoje ręce. Jeżeli nie i po prostu nie zachowuje się jak rodzina/bliscy chcą no to już inna sprawa.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 1 / / 0
sprawa do sadu okregowego
Value loyalty above all else
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.