...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 163 z 262
  • 288 / 20 / 0
@up to co Ty robisz na tym forum :D ?
  • 218 / 4 / 48
Może po przejściach?
Obca grzanka.
  • 1043 / 151 / 0
05 sierpnia 2019nCuX pisze:
04 sierpnia 2019Metropolis pisze:
W Polsce nie jest możliwe.
Jest %-D
Przez rok czasu kupowałem uncję tyg lub 2 kapsuły po 15g %-D

Ps
W Polsce
Miałem na myśli, że w Polsce życie całkowicie na trzeźwo jest niemożliwe. Jeśli chodzi o dostępność kokainy, to wierzę że niektórzy mają :)
  • 2149 / 269 / 0
Jak kupujesz dużo i regularnie tylko czy 28 to jest dużo raczej nie kokaina wysokiej jakość jest dostępna w pl

Ps
Da się tylko trzeba mieć jakiś cel.
  • 1290 / 367 / 0
Jest wiele stopni co można określić, że się jest na trzeźwo. Ktoś wypije flaszke i będzie trzeźwy i tylko zaleczy kaca, ja osobiście wypaliłem 3 lufy dziś i wypiłem piwo i w sumie zaliczam to do trzeźwych dni.
Idealnie jest się naćpać normalną dawką raz na jakiś czas i raz na jakiś czas się napić. Podobno 4 piwa tygodniowo to rygorystyczny limit, który ma mały wpływ na zdrowie. A worek zioła raz na tydzień to pomaga na dobre samopoczucie.
Życie w kompletnej trzeźwości jest dla ludzi, którzy nie potrafią się kontrolować i za każdym razem wdeptują w jakieś bagno z powodu jakiejś pierdolonej używki, po której nawet jakiejś specjalnej fazy nie ma a głównym objawem jest uzależnienie.
Życie w trzeźwości jeszcze jest dla tych, którzy dają się wpędzić w wyrzuty sumienia i poczucie winy, często przez chrześcijańskich proroków i innych oszołomów, co twierdzą, że nawet od fapania można mieć depresję i nerwicę lękową.
  • 995 / 104 / 0
Nie wiem, co mialo znaczyc, ze spaliles 3 lufy spiles piwo i jestes wg siebie na trzezwo. To, ze sie nie upodliles nie ma nic wspolnego z trzezwoscia. Ona znika z pierwszym buchem marihuany.

Zycie na trzezwo jest tylko dla super-ogarow, ktorzy nie maja zadnuch deficytow na plaszczyznie zyciowej. Nie musza wypelniac uzywkami zadnych luk. Tak ja to interpretuje.
Uwaga! Użytkownik siostrorelanium jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1290 / 367 / 0
No nie ja właśnie myślę, że życie na trzeźwo jest dla przegrywów, którzy albo nie mogą się kontrolować, albo są wpędzeni w jakieś poczucie winy. Nie znam człowieka sukcesu, który był na trzeźwo, chyba, że tacy, co tyle pracowali, że nawet na chwilę relaksu nie mieli czasu.

Idealizowanie trzeźwości nie ma sensu - chwila relaxu od czasu do czasu ma zbawienny wpływ na psychikę, której trzeźwi nigdy nie doświadczają i przez to często są wrzodem na dupie. Zreszta nie trudno zauważyć, że ci w trzeźwości i ci którzy nie popłynęli w przeszłości to są jakieś świętobliwe kurwy, które spierdalają przed dymem tytoniowym i głoszą swoją wiarę wszem i wobec. Skrzywieni, nienormalni, faza jest dla ludzi i jest tu nie bez powodu.
  • 15 / 3 / 0
Mieszkam w Irlandii i jestem na zasiłku chorobowym drugi miesiąc i przez to z kasą jest krucho wchooj. Wszystkie zasoby opóźnione i nawet na cbd nie stać. Ostatni trip LSD tydzień temu. alkoholu wolę nie tykać. Bieda pchnęła mnie w trzeźwość i jakoś daję radę. Może nie jest ze mną tak źle.
  • 3233 / 915 / 5
@ZX
Nie. Jeżeli dla ciebie jedyny sposób na chwilę relaxu to naćpać ryja to masz poważny problem.
Jestem rozjebany stwierdzeniem, że życie na trzeźwo jest dla przegrywów o chuj %-D %-D %-D %-D %-D %-D %-D %-D %-D
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 2149 / 269 / 0
Ja naprawdę dziękuję wszystkim za tą karme ale tak naprawdę niema dnia żebym nie pomyślał o przyjebaniu czegoś po nosie. Ale zachęcam bo warto brać na klatę życie takie jakie jest.

Ps
To że warto dostrzega się dopiero po czasie tak że cierpliwość i pokora się przydaje.
Ostatnio zmieniony 08 sierpnia 2019 przez nCuX, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 163 z 262
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.