Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
04 sierpnia 2019TMq pisze: Tak apropo ciśnienia mierzył ktoś po fecie ile na prawdę podnosi?
W ścierwie z ulicy można tak na prawdę dostać wszystko, niektórzy łączą jakieś stimy z vendorów żeby tylko taniej wyszło i coś tam klepło i nawet nie feta może wejść w interakcje tylko to coś. Kiedyś wziąłem od takiego typa co miesza, niby mówił że dla mnie to czyste będzie w rzeczywistości miałem taką jazdę, że huj. Ja to jeszcze nic w porównaniu do reszty co jadła to ze mną, położyłem się spać, przytuliłem do dziewczyny. Normalnie po władzie z 2-3h prześpie, wtedy niecała godzina, obudziłem się z bardzo wysokim tętnem, jakim nawet nie wiem w każdym razie na pewno było one znacznie wyższe niż po wysiłku fizycznym np przebiegnięciu dobrym tempem kilku kilometrów. Całe szczęście byłem pod wpływem alko więc pełny spokój, siedzę na łóżku, oddech spokojny, odrealniene jakbym był w filmie. Czekałeem aż się uspokoi i przez parę minut nic, miałem ćwiartke wódki, wziąłem ją wypiłem, minuta może dwie akcja serca zwolniła na tyle że mogłem się położyć, przytliłem dalej się do laski i usnąłem. Inni co zemną jedli dwóch wpadło w atak paniki podbijając sobie tym samym jeszcze wysokie tętno, jakieś paranoje, schizy... kolejny bardziej doświadczony zawodnik opierdolił pół paczki klonów żeby mu przeszło.
W ogóle po towrze od niego wiele osób wylądowało w szpitalu, kilku nawet zeszło, dwóch braci problemy z sercem, jeden ledwo co przeżył właśnie po tym ich miksie, drugi tak rozjebane serducho, że po schodach na 2 piętro wychodzi tempem zółwia z mega zadyszką.
Jakby @mmigotka trafiła na taki towar mogło by być dopiero wesoło.
No i co najważniejsze, że raz jej się nic nie stało, nie oznacza że drugi raz się jej nic nie stanie tymbardziej jak ktoś inny tak połączy i może mieć słabszy organizm. Nie wiem w jakim stopniu taka mieszanka jest groźna, w każdym razie nawet jak jest bardzo groźna może być wyjątek że nic się nie stało na takiej samej zasadzie jak mój były sąsiad najebany przechodził przez tory i pierdolnął go pociąg, prócz stłuczeń nic mu się nie stało i poszedł dalej, choć oczywiście debil pomyśli "jemu się nic nie stało to i mi się nic nie stanie" a że to ewenement na skalę światową to tam już huj.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
