Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
17 maja 2019lol pisze: Major to jest mak wysokomorfinowy. Najpopularniejsza odmiana na Słowacji i w Czechach chyba też.
Probowalem Kresta czeskiego i nawet skręta mi nie zniósł na chwilę. Juz te nowe Bakalandy to przy nim "mocarze"
Ale wyrosnąć powinien.
Tak nawiasem miał może ktoś do czynienia makiem Maraton? Bo ostatnio podczas weekendowej wycieczki do Pragi na straganie z nasionami znalazłem coś takiego. Teoretycznie coś podobnego do Majora.
Ja miałem do czynienia chociaż nie sadziłem
Z tymi klasyfikacjami to jest bardzo różnie. Za niskomorfinowe najczęściej uznaje się poniżej 0.1% albo 0.06%, a za wysokomorfinowe uznaje się maki powyżej 1% albo powyżej 1.5%. W Czechach jest trochę inaczej, za niskomorfinowe uznają 0.2%, za wysokomorfinowe 0.6% lub 0.8%, a te co mają >1% nazywa się jeszcze inaczej jako Máky průmyslové. Ale że nie stosuje się raczej określeń średniomorfinowe/středněmorfinové to czesto wszystkie ktore nie są niskomorfinowe i ozdobne wkłada się do worka wysokomorfinowe. I na czeskich stronach piszą cos takiego z czego wynika cos takiego jak "odmiana wysokomorfinowa o średniej zawartości morfiny". W Czechach wprowadzono ograniczenia i powyzej 0.8 % nie mozna juz sobie tak jak kiedys sadzic normalnie.
V České republice se téměř výlučně pěstují odrůdy potravinářského typu máku. Postupným šlechtěním tohoto máku vznikly odrůdy s rozdílným obsahem morfinu v suchých tobolkác. Dělí se do tří skupin - na nízkomorfinové s obsahem morfinu do 0,2 % , středněmorfinové s obsahem morfinu 0,2-0,6% a vysokomorfinové s obsahem morfinu nad 0,6 % (Hezký 2006)
Bernath i Németh (1999) proponują podział form maku na wysokomorfinowe, zawierające od 1,5 do 2,5% morfiny, niskomorfinowe zawierające poniżej 0,1% morfiny oraz ozdobne. W Polsce Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U.2005) za mak niskomorfinowy przyjmuje „roślinę z gatunku Mak lekarski należącą do odmiany, w której zawartość morfiny w torebce (makówce) bez nasion, wraz z przylegającą do niej łodygą o długości do 7 cm, wynosi poniżej 0,06% w przeliczeniu na suchą masę wymienionych części rośliny”.
"Pro použití v potravinářství lze použít pouze semeno máku setého (Papaver somniferum L.) semenného, olejného typu pocházející z odrůd, které obsahují max. 0,8 % morfinových alkaloidů v sušině tobolky (makovici) a na povrchu makového semene není obsah morfinových alkaloidů vyšší než 25 mg/kg."
Zobaczcie to, z zeszłego roku.
https://nowiny24.pl/wysokomorfinowy-mak ... r/13324874
No za 13 kilo to już ma ciepło
13 kilo zielonego maku to wbrew pozorom nie jest dużo.
Jak z kolegą zerwaliśmy mniej więcej taką wagę - 2 pełne duże worki takie jak na śmieci to zupy starczyło nam na niecały tydzień. Z 5 dni. To wyszło okolo 500 makówek może trochę więcej
A też zbieraliśmy bez łodyg praktycznie. Malutki jej ten maczek wyszedł
Najlepiej selekcjonować rośliny, zostawiać nasiona z największych, z dużą liczbą makówek, selekcjonowałem tak 3 albo 4 sezony maczki były jak marzenie, makówy niemal jak piłeczki golfowe, do tego nawet po 10 i węcej na krzaku. Ilością opium po nacięciu nie powalały, jednak były świetne na zupę, wydajność i moc. Niestety różne okoliczności życiowe sprawiły że straciłem te zacne nasionka :( a na plus że już nie biorę :D
Mocniejsze trafiłem tylko z ogródka działkowego, myślę że mógł to byś Lazur, lub Giganteum zbierałem już lekko zbrązowiałem główki więc nie wiem jak wyglądały kwiaty, mleczko podane doustnie z kilku makówek już było wyczuwalne w działaniu.
Co do nawożenia to obowiązkowo saletra amonowa, korzystnie wpływa na tempo wzrostu, wielkość roślin oraz zawartość alkaloidów.
Pozdrawiam i życzę udanych plonów ;)
Wymieszałem ziemie z agroperitem 3:1 i do dwóch doniczek wsypałem , dziurka , wrzuciłem nasionko, i zasypałem ziemią lekko i spryskałem wodą .
Czy mogę liczyć jeszcze na coś , że wyrośnie ?
Takie małe te ziarenka , to wrzuciłem 1 w 1 doniczkę , dobrze?
Chcę złapać doświadczenia
Co polecicie ogólnie , mam jeszcze trochę tych ziaren
Ta odmiana to jest jakiś mutant bo makówki się nie otwierają nawet po wyschnięciu.
Co do samej uprawy- konieczne jest zapewnienie kiełkującym roślinom , oraz w późniejszej fazie wzrostu wilgoci- najlepiej zamontować jakiś zraszacz i włączać go przynajmniej na kilkanaście minut dziennie. Upały wtedy nie są straszne, przecież ta roślina jest właśnie z takich klimatów.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
