17 lipca 2019Miki12 pisze: @custom unikac uzywek zwalszcza tych dzialajacych na dopamine , zdrowo zyc i czekac , czas jest najlepszym lekarstwem
*****************************
Miałem nie pisać jeden pod drugim, ale o czymś zapomnialem. Blokując receptor dopaminy d2 zwiększamy ich tak jakby ilość i dlatego staje się on zbyt wrażliwy po odstawieniu? I teraz potrzeba czasu żeby ilość tych receptorow wróciła do normalnego stanu (zmniejszyła się ich ilość)? Tak to jest?
*****************************
Muszę to napisać jeszcze. Czy zazywając magnez sprawiam, że receptor d2 dopaminy staje się bardziej wrażliwy czy go naprawiam, zmniejsza wrażliwość? I co z seksem bo on też ma wpływ na dopamine, w moim przypadku go unikać czy wbrew przeciwnie? Seks sprawia że receptor d2 staje się bardziej wrażliwy czy odwrotnie?
Scalono. misspill
Ale, jak pisałem, poczekaj na opinie bardziej kompetentnych użytkowników.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Kiedyś tam brałem lekarstwo na trądzik tetrasylal i to wtedy poczułem spadek libido, być może to jest zbieg okoliczności. Przechodząc do sedna problemu. Kilka lat masturbowałem się przy porno na początku były zdjecia, potem filmy aż to coraz mocniejsze dozanania potrzebowałem gdy po kilku latach sledzenie sobie live streamów i nowosci na stronach 18+ przyszedł czas gdy jakby libido mi spadło, erekcja nie była tak silna jak być powinna, cheć seksu duża nie była, znikoma. I ogólnie to jest tez coś takiego, że mam sprawdzony suplement z kumplem, którego kopie 1/4 miarki i innych ludzi max 1/2 a ja nie czuje nic takiego specjalnego przy tym, moze potrzebuje wiekszej dawki, ale chcialbym dojsc do tego zeby nie potrzeować aż takich duzych dawek. Wracając do erekcij to, ze mi to libido spadło to juz nie fapie z poł roku ani nie oglądam porno a libido troszke w góre poszło, ale jak na 21 rok zycia to powienien być raczej chetny caly czas. Też siła orgazmu nie jest jakoś taka super jak kiedyś no i potrzebuje wiecej czasu na regeneracje zeby doszło do kolejnego stosunku z partnerka. Problemy z układem moczowym, hormonami płciowymi(nie tylko testosteron, ale raczej wszystkie inne przebadałem), tarczyce to wszystko odpada, bo badałem sie i wszystko jak w najlepszym przypadku, dodając, ze testosteron w górnej granicy. Kiedyś miałem też lęk, ze sie bałem czegoś zrobić konkretnego, ale teraz to już jest historia. Wie ktoś jak moze wyglądać sprawa z moim libido? W co celować, jakie suplemeny kupić aby wspomóc odbudowe, czy też wrazliwosc na bodzce?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
