Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 154 / 10 / 0
Nie wiem czy istnieje taki tamat ( jesli istnieje to mozna usunąc badz przeniesc do odpowiedniego działu )
A wiec jak w tytule zapewne zauwazyliscie ze zaraz po zazyciu ( czy to Opio czy Benzo badz inne substancje ) ze zmienia sie twarz w pewien sposób .. ( samemu ciezko to zauwazyc ) ale ktos z boku to widzi odrazu ze jestesmy " pod wplywem albo ze nas " wzielo " ze tak " wykrzywia " w szczegolny sposob wyraz twarzy . Chyba wiecie co mam na mysli ? Jest na to jakis sposob by to " zamaskowac " ? Badz by bylo to mniej widoczne ?
Uwaga! Użytkownik michass902 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 679 / 107 / 0
Wiem o czym mówisz. Faktycznie, wyraz twarzy np. po stymulantach jest dość charakterystyczny. Jako stimairz powiem na przykład, że w moim przypadku oprócz ogromnych źrenic dochodzą szeroko otwarte oczy, blada skóra, ale jednak z wypiekami na policzkach, do tego mocno czerwone usta i wyostrzone rysy twarzy(prawdopodobnie z odwodnienia). Przy dłuższym używaniu każdej używki możemy zauważyć jakieś charakterystyczne zmiany w wyrazie twarzy, a nawet i w zachowaniu. Czy da się to zamaskować? Wątpię. Ja jeszcze nie wpadłam na żaden pomysł. Może poza tym, że wiedząc, że rodzice nie śpią/będą chcieli ze mną rozmawiać jak wrócę do domu po prostu nie wracam do domu w kulminacyjnym punkcie jakiejkolwiek fazy. Tylko jak schodzi, albo jak zejdzie. Ewentualnie jak śpią, wtedy wyjebongo.
Chyba że ćpam deksa, wtedy robię to nawet jak są w domu. A to dlatego, że zawsze robię to w nocy i w sumie żadnej wpadki jak na razie nie było. No i kodeinę często zarzucam w domu, bo po prostu leżę wtedy w łóżku. A i moi rodzice zwracają uwagę na moje ''dziwne oczy'' tylko jak mam bardzo duże źrenice, jak są jak główka szpilki, i jak mam taki charakterystyczny kodeinowy wyraz twarzy to nic nie mówią. Albo nie wiedzą jak działają opiaty, albo mnie o nie nie posądzają %-D
  • 154 / 10 / 0
Dokladnie otoz to wyraz twarzy jest taki inny tez uslyszalem nie raz po opio ze mi buzie wykrzywia ..albo ze zrenice mam jak szpilki ..
Uwaga! Użytkownik michass902 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
@walas902 Ale to akurat przecież logiczne z tymi oczami, bo jest to jawny skutek uboczny zażycia na skutek tego, że mamy w mózgu i rdzeniu kręgowym receptory opioidowe typu μ, które odpowiadają m.in. za zwężenie źrenic, czy uzależnienie fizyczne. Wracając do tematu, to z pewnością nie zgodzę się z tym, że trudno zauważyć samemu, że coś się z nami dzieje (wykreca nas, telepie). Nie wiem. Ja po prostu po sobie to czuję (znam swój organizm na tyle, że potrafię określić po jakiej ilości coś może się zacząć ,,dziać" z moim ciałem no i widzę, jeżeli faktycznie się coś dzieje), chociaż szczerze mówiąc zauważyłem pewne przyzwyczajenie po stymulantach. W sensie chodzi mi o to, że organizm nie reaguje już tak jak kiedyś i nie ma już takiego ,,bum", jak kiedyś. Nie wiem, czy to materiały takie chujowe, czy to ja jestem taki poryty, ale domyślam się, że to pierwsze. A, i co do maskowania takich objawów, czy zmniejszania: nigdy nie miałem większego problemu z tym, żeby się ogarnąć w ciągu sekundy, a dodatkowo nigdy nie czuję się na tyle postrzelony, żebym nie mógł rozmawiać z psami. Myśl o konsekwencjach, jakie mogę ponieść za walenie po prostu nie pozwala mojemu organizmowi na jakiś mocny wystrzał.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.