Możliwe, że dostałem chujowy sort. 20mg pr zafundowało mi tylko dokuczliwy bodyload i pustą stymulację jak na zwale po stimach. 0 wizuali, 0 euforii, 0 pozytywnych wrażeń.
19 grudnia 2018Kochanek Heleny pisze: Czasy legalnego hometa to też czasy 2cp więc o co cho? Gdzie ja coś porównuje? Po prostu kiedyś można było legalnie nabyć kozaki, czego tu nie rozumiesz? "Kolego"?
Możliwe, że dostałem chujowy sort. 20mg pr zafundowało mi tylko dokuczliwy bodyload i pustą stymulację jak na zwale po stimach. 0 wizuali, 0 euforii, 0 pozytywnych wrażeń.
Jeszcze mam afterglow, ale 10mg to za mało, fajny imprezowy lajtowy psychodelik jak 4-HO-MET w tej dawce, ale ja szukałem czegoś więcej. Za kilka tygodni spróbuję z 20mg, ale obawiam się tego dyskomfortu w żołądku;/ I nie, to nie jest bodyload jak po 2C-P, tylko trzyma przez cały trip.
edit. już nie wspominając o 4-HO-EPT
19 grudnia 2018ledzeppelin2 pisze: ah te dzieci kwiaty ....
~15-17mg (ciężko powiedzieć, bo te tabsy nie mają przedziałka) i już substancja pokazuje co ma do zaoferowania, 20mg oral powinno zaspokoić każdego, bardzo fajna fenylka, bardzo "seksualna", trochę MDMA-like ale jak się na to nastawisz za bardzo to Cię zgniecie psychodelą mentalną, do tego bardzo cięzki bodyload, ale dzięki olejku CBD nie było już tego dyskomfortu w żołądku. Wizuale podobne jak w przypadku 2C-P, to raczej taki imprezowy psychodelik do socjalizowania się aniżeli do tripów samemu
PS. Jestem zdeklarowanym łysicożercą i wspomniane powyżej doznania, bladziuchno wypadają przy spożyciu 150 łysiczek na łonie natury.
Czyżby to ostatnia psychodeliczna fenyloetyloamina która ocalała na polskim placu boju? Strasznie tu pusto w tych tematach ostatnio.
Żal byłoby chociaż nie spróbować, tylko patrząc na dawkowanie to pillsy mogłyby mieć 15-20mg, a nie 10mg przy przy cenie 30zł. Przy takim cenniku nie dziwnie się że ktoś woli sprawdzone tryptaminy i lizery.
Objęcie prawem analogowym fenylek i postawienie ich obok fentanyli, kanna i katynonów to absurd i debilizm, oczywiście fene nie są tak bezpieczne jak tryptaminy, ale w porównaniu do fentanylu to są bezpieczne jak Fort Knox. Jedyny plus tego jest taki, że skończyło się gonienie bromoważek i innych DOx jako kwasów. Po co wsadzać nielegalną mniej bezpieczną substancję zamiast nielegalnej bardziej bezpiecznej. Choć tak to przynajmniej była różnorodność na rynku RC, teraz tylko lizerki i ostatnie pozostale na placu boju tryptaminy.
24 lipca 2019blackgoku pisze: . Nie wiem czy obidziles sie o 3 czy w ogole nie spales ale branie o 3 w nocy i z oslabionym organizmem tez nie daje rewelacyjnych efektów. Ogólnie psychodeliki powinno się brać w miarę wypoczętym i niezbyt sennym (najlepiej w ogóle nie sennym). Przy normalnym wstaniu o 6-9 i zalozeniu tripowania wedlug mnie najlepiej po 15-17 tak by peak wypadł na późne popołudnie (no ale kto co woli).
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
