Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 590 z 744
  • 777 / 106 / 0
Rozumiem ze mogę zmarnować temat jeśli nieumiejętnie ogrzeje folie? Czy poklepać poklepie, ale swoja część się zmarnuje??
  • 1067 / 206 / 0
Tak bo spłonie, zwęgli się (tak poklepie, tak zmarnujesz sporo). Doprowadzasz do płynnego stanu i gonisz jak sie da najdłużej, wdychając opary. Ja wciągam dym przez szklaną fifkę, po paru razach można opalić. Na małym ogniu, koniecznie dobra zapalniczka. Nie jest to trudne.
Tak wygląda kropla, podgrzewasz od spodu a ona spływa z jednej strony na drugą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1067 / 206 / 0
Ogólnie nie polecam, znam się na uzależnieniach, a to od hery postępuje bardzo szybko. Po samym paleniu nie było bardzo ostrych skrętòw, ale i tak do przyjemnych nie należą. Może jeszcze nie wiem, bo najdłużej wytrzymałem dzień bez, a podobno najwiekszy hardcor jest po 48 godzinach. Muszę mieć coś na rano, na rozruch. Sen zabiera bardzo dużo helu z oraganizmu. Uczucie nieporadności, ogólny dyskomfort, łzawienie, chodzę jakbym sie zesrał w gacie, samo sranie - tydzień trzyma a potem dzień bombardowania. Warto przemyśleć dwa razy zanim sie zacznie, bo potem już nie ma odwrotu.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 917 / 235 / 0
Niestety jak ktoś posmakuje hery i zakocha się w jej działaniu to już nigdy nie zapomni tej miłości. Nawet jeśli przestanie grzać to i tak nigdy nie wymaże jej z pamięci,nawet po 20 latach abstynencji może wrócić do heroiny. Znam ludzi którzy wzięli raz czy dwa here i nie wjebali się ale są to chyba wyjątki ,i osoby te nigdy nie wpadły w ciąg na helu.Jak ktoś zaliczy ciąg zakończony głodami ,które zaleczy heroiną i pozna to uczucie ulgi które daje hera,to już zawsze będzie to pamiętać. Szybko zapomni o tym jak bolały wszystkie mięśnie ,jak z bólu wył i płakał ,jak się zeszmacił za porcje brązu. Będzie pamiętał jak dociskając tłoczek czuł spokój ,radość i ten ciepły kocyk odcinający nas od wszystkich problemów.
  • 777 / 106 / 0
Na szczęście nie mam stałego dostepu do helu bo mieszkam w małym mieście, wiec to raczej bardziej dla sprobowania czegos nowego bo znudziły mnie ostatnio te ilości oksy
  • 5 / / 0
Uwierz, stały dostęp się znajdzie jak będzie potrzeba..
  • 470 / 43 / 0
Czy jak za długo gotuje na łyżce heroine z kwaskiem i wodą to osłabia sie jej działanie?
Dodaje 1,7ml wody gotuje troche długo i wychodzi płynu 0.7-0.9ml
Ktoś mi mówił , że jak za długo sie gotuje to moc spada?
Czy to prawda czy bzdura?
Jak delikatnie podgrzewam bez bulgotania to wiekszość proszku jest nierozpuszczona i szkoda mi marnować. Jak mam robić poprawnie. Jakieś rady?
  • 2372 / 317 / 0
@up długo gotujesz tzn. ile ? Jak zaczyna się pierwsze 'bulgotanie' to przesuwasz płomień w inne miejsce łyżki, żeby 'bulgotneło' w innym miejscu i rozpuściło materiał, i później w kolejne i tak z 5 razy tj. z 5 bulgotnięć i powinieneś mieć temat przygotowany. Nie gotuj tego na siłę bo to nie ma sensu. Jak Ci się nie rozpuści w miejscu 'bulgotnięcia' za pierwszym, max drugim razem to już to Ci się nie rozpuści bo to nie helupa tylko albo wypełniacz jakiś albo często nieprzerobiony materiał organiczny jeszcze z opium itp.. W swojej helupiarskiej 'karierze' przerobiłem już pewnie ze ćwierć kilo, mając najróżniejszy materiał, od słabego, powypełnianego czym się da do naprawdę kozak czyściocha którego ręce nie tykały od momentu opuszczenia Talibskiej jaskini i zawsze coś się nie rozpuszczało... zawsze coś na łyżce zostawało. A co lepiej to fakt, że mocny, kozak sort, nieprzechrzczony żadnym syfem, po ugotowaniu jaśniutki jak siki, czasem zostawiał więcej syfu niż słabiak z marketu, za 30Eur gram, nawet opisany jako Grade-B czyli chujowy, po ugotowaniu czerwono-brązowy tudzież bursztynowy (za dużo manitolu). Bo ten jasny jak się rozpuszczał to na wierzchu zostawiał taki ciemny osad, który po wyschnięciu był coś ala taki popiół czy coś sypkiego - takie bardziej naturalne. A te słaba, wypełniona reszta to albo jakieś twarde jasne grudy, albo maź jasna/brązowa/kasztanowa. Miałem też ciemną skałę - kozak temat, nawet nie wiem jak hel w takiej konsystencji można by czymś wypełnić..... bo to twarda jak cholera, ciemna skała była (która po ugotowaniu miała jaśniutki, żółtawy/siki kolor) ale też zostawiała sporo syfu na łyżce i takiej mazi - ale znowu - kolor tej mazi był taki ciemny, jak z opium czy coś..
Tak, że nie gotuj na siłę, szczególnie jakiś słabszych tematów. Ja też dodaję więcej wody (prawie 2ml) bo czym bardziej rozcieńczone tym mniejsze straty na filtrze ;) I po ugotowaniu mam tak 1.3-1.5ml substancji
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 59 / 1 / 0
Otwierając kopertę z brownem, zauważyłem pod światłem, że trochę się błyszczy. Mało tego, znalazłem nawet jeden mały kryształek osobno. Wziąłem go na język i ciężko określić smak, może jakby coś słonego, ale sam nie wiem. na pewno coś chemicznego wyczułem.
Jak myślicie, co to?
Ogólnie strasznie brudny ten materiał, jak schodzi drapię się jak po żadnym innym sorcie i twarz mi obsypało syfem.
  • 2372 / 317 / 0
kryształek to raczej nie brown... ;) chuj wie co tam za syfu dosypali. Jakby było słodkie to postawiłbym na brązowy cukier.. ale słone ? Z marketów ten materiał ?
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 590 z 744
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.

[img]
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD

Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.

[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.