https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2864503/
Najwięcej mówi się o legalizacji w rapie. Przeniknęło to do wiadomości publicznej. Niestety opinia ta jest całkowicie niekompletna. Medyczna est ok, depenalizacja jak najbardziej. Kontrolowany zakup bez recepty może.
Nie uważam, żeby zioło można traktować jako wstęp do ćpania. Według mnie bardziej geny i nieodpowiedzialność użytkownika/ braki w edukacji. Ewentualnie na takiej zasadzie, że po paleniu proponuje ktoś kreskę i ktoś się zgadza bo jest najarany.
23 czerwca 2019kavakawa pisze: ...prowadzi do twardych narkotyków...
Ja, jak i większość moich palących znajomych zaczynałem zabawę z używkami od alkoholu / papierosów.
Depenalizacja/ legalizacja MJ zmniejszyły by chęć u ludzi bawienie sie w twarde narkotyki. Gdyż zioło nie było by na równi traktowane z mefedronem.
Dokładnie - równie dobrze historia mogłaby się potoczyć tak, że to Yerba Mate zostałaby okrzyknięta przez propagandę "public enemy no 1". Nikt nie zwracałby szczególnej uwagi na palaczy zioła, a psy ścigały by ludzi z bombillami.
Filmiki propagandowe pokazywałyby, że Paragwajczycy pod wpływem szatańskiej Yerby gwałcą dziewczęta, a potem jedzą szklanki.
Używka jest tak groźna, jak ustalą między sobą "elyty" rządzące nami.
Powinni w końcu ustalić co to są te niewielkie ilości, jakiś konkret, a nie jak jest teraz że wszystko zależy od widzimisię policji i prokuratury.
Mój kraj taki piękny.
Kolejnym krokiem mogłaby być legalizacja hodowli jednego albo dwóch krzaków na własny użytek, ale teraz to już chyba odleciałem w kierunku sci-fic jeśli chodzi o nasz kraj.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
