Od około 2 miechów lykam sertaline. Przez ten czas, zauważyłem spore zmiany w swojej sferze emocjonalnej (a może i nawet regress?). Czuję się znacznie lepiej, ale kontakt z moją drugą połówką znacznie się pogorszyl. Mam wrażenie, że lekki znacząco upośledziły odczuwanie przeze mnie miłości.
Wbrew pozorą to nie wynika z mniejszej ilości zbliżeń ponieważ moje libido jest całkiem okej. Partnerka stała się dla mnie po prostu obojętna uczuciowo. Lubię ją, szanuję, ale raczej nic po za tym. Właściwie jest trochę kulą u nogi. I teraz zastanawiam się czy to efekt uboczny zażywania leków czy też, to naturalnie wyszło ze mnie ponieważ tak na prawdę taki jestem, a to co uważałem za miłość okazało się jedynie złudzeniem.
Wywołuje do tablicy wszystkich, którzy leczą się przy użyciu leków z grupy SSRI. Jak kuracja wpłynęła na wasze związki? Jak i czy w ogóle zmieniła was w sferze emocjonalnej?
Dawki lecznicze SSRI tłumią pewne spektrum emocji, hamują nas przed zbytnim wywlekaniem przeszłości, reminiscencjami, ruminacjami czy zamartwianiem się. Człowiek odłącza się od problemów, to fakt, ale jednocześnie zaczyna jakoś funkcjonować.
Selektywność SSRI jest niewielka, lek wpływa na znacznie szersze spektrum działania na funkcje emocjonalne niż byłoby to wymagane w danym przypadku klinicznym.
Zmienia się osobowość. Każdy SxRI działa nieco inaczej, niektóre aktywizują, pojawia się (hipo)mania. Robimy się bardzo pewni siebie i nieustępliwi. Innym razem tłumi, nastrój pozostaje w normie, a brakuje empatii, poczucia odpowiedzialności za czyny, a człowiek robi się oschły, wyprany z emocji.
Czasami nawet w sposób wywołujący symulowaną psychopatię, przez co popełniane są różnej maści przestępstwa.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Podczas mojej przygody z SSRI ( sertralina, citalopram ) na początku czułem pobudzenie, dużo gadałem a z czasem wszystko przechodziło w takie coś jak ma założyciel tematu.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
już wole wszystko przeżywać niż czuć się wewnętrznie bardzo źle
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
07 lipca 2019drapok pisze: właśnie dlatego bronie się przed ssri
już wole wszystko przeżywać niż czuć się wewnętrznie bardzo źle
Śmiało łykaj.
Wszystko to co tutaj opisujecie dostrzegam u siebie. Nie uważam tego za wadę, wręcz przeciwnie.
Emocjonalna hibernacja, pewność siebie, w końcu upragniony spokój. Tak można żyć, można się przyzwyczaić do tego. Z czasem można też nauczyć się kontrolować własne postrzeganie świata. Ze sprzętem też nie mam problemów :)
Jedyną wadą jaką dostrzegam jest straszną senność z rana. Ciężko mi wystartować z łóżka. Ale to może być przez ketrel.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
