Żarłem SSRI, brałem suplementy, które niby zwiększają serotoninę, ale dopiero teraz zacząłem czytać o przyczynach jej niedoboru, którymi może być m. in. niedobór pirydoksyny (witaminy b6), kwasów omega 3, witaminy D i innych.
U mnie niedobór B6 współgrałby z lekkimi problemami neurologicznymi + mam zjebaną florę jelitową, a w jelitach jak wiadomo wchłaniana jest serotonina. Dodatkowo, nie jem ryb a one dostarczają kwasów omega-3.
Pytanie: czy ktoś z Was suplementował powyższe substancje (bez brania innych suplementów przez ten czas) przez dłuższy czas (min. 6 miesięcy) i zauważył istotną poprawę?
Jakie inne substancje polecacie do takiej kierunkowej suplementacji?
Jak już to jest produkowana w jelitach z tryptofanu, zadbaj o zdrową florę najlepsze będzie zsiadłe mleko ale takie prawdziwe od rolnika jebiące stodołą serio nie ma nic lepszego, wyjątkowo dobre są także wszystkie kiszonki
04 czerwca 2019Migomat pisze: a w jelitach jak wiadomo wchłaniana jest serotonina.
Jak już to jest produkowana w jelitach z tryptofanu, zadbaj o zdrową florę najlepsze będzie zsiadłe mleko ale takie prawdziwe od rolnika jebiące stodołą serio nie ma nic lepszego, wyjątkowo dobre są także wszystkie kiszonki
Skoro te probiotyki maja tyle bakterii to czemu nie widzisz poprawy?? Może spróbuj kurkumę z pieprzem
Jeżeli synteza serotoniny w mózgu jest na niewystarczającym poziomie nawet najzdrowsze jelita nie pomogą...
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
