Delikatnie offtopujac opiszę co mi się kiedyś przydarzyło. Po buchu zalozylem słuchawki w łóżku i odpaliłem jakąś "muzykę" 432Hz która ma niby wzmacniać fazę czy coś. https://m.youtube.com/watch?v=IE9TCwSFeIU coś podobnego do tego. Leżałem z zamkniętymi oczami i cały czas widziałem jakieś kilku sekund owe sceny,płynne, i bardzo realistyczne, np ujęcie "z drona" nad lasem i różne inne. Fajna sprawa :)
marihuana również skraca fazę REM czyli tą w której pojawiają się sny.
Powstało na ten temat wiele artykułów w internecie bazujących na badaniach naukowych. Wystarczy wpisać w duckduckgo i cała skarbnica wiedzy stoi otworem ;D
Wyjąłem wszystko z nosa "póki się nie wchłonęło do końca" i nosiłem w kieszeni takiego długiego gluta z haszo-morfiny i smarków, potem w pracy jak robiłem się zmęczony to wsadzałem to na chwilę do nosa i już miałem kopa XD
W dodatku to był jeden z tych snów, które trwają całymi dniami, pamięta się setki detali i po obudzeniu ciężko jest uwierzyć, że to prawdziwy świat.
@TymekDymek
Naprawde masz takie długie sny? I pamiętasz w nich szczegóły? Nigdy czegoś takiego nie miałem.
Śniło mi się też, że mój znajomy obciął sobie scyzorykiem kciuka aż do obojczyka ze skorą.
Oraz jeździłem z moją byłą busem.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
