Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 78 / 4 / 0
Porównywarka - www.blendrunner.com Trochę drogo jednak wychodzi.
  • 619 / 45 / 0
Nie zapominajcie, że brak przeżuwania pokarmu = osłabione zęby i szczęka.
Na dłuższą metę możecie zafundować sobie drogie wizyty u stomatologa :)
  • 5295 / 949 / 0
MDMA + guma do żucia na rejwie i sie wyćwiczy :D
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 880 / 365 / 6
Żywię się tym od miesiąca i muszę przyznać że całkiem spoko. Uczucie głodu znika po spożyciu na co najmniej parę godzin, tak więc głodna spać nie chodzę.

I tak wiem - złoty szpadel :D
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 72 / 9 / 0
Skoro już odkopane, to na pewnyn portalu technologicznym właśnie gość testuje miesiąc na tylko proszku.. wyjątkowo artykuł niesponsorowany więc będzie raczej wiarygodny. O ile dobrze się orientuje to teraz gdzieś 3ci tydzień leci. Miał opisać po całym miesiącu doświadczenie [emoji6]
  • 640 / 118 / 0
Daj linka, bo nie chce mi się szukać, a ten specyfik od dawna za mną chodzi.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 72 / 9 / 0
Tamto nazywa się Huel. No ale to właśnie żarcie w proszku. Nie wiem czy można tu linki wklejać więc wysyłam na PW
  • 880 / 365 / 6
Ja też to przerabiam już czwarty tydzień. Mogę tyle powiedzieć, że mi się waga ustabilizowała, co jest bardzo pozytywnym efektem też. Nie mam chęci na niezdrowe przekąski.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 640 / 118 / 0
Trochę drogo wychodzi. W ogóle jak tak sobie człowiek zaczyna liczyć, to na te wszystkie witaminki, kompresiki, lewe simy, tajne bazy na narkolaptopy z łączem przez satelity, sterylne rurki do wciągania, żletki do kreślenia, nerki do przeszczepienia, czy wreszcie grubsze kwoty do opłacenia taboru eunuchów idzie milion razy tyle co na samo głupie ćpanie.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 880 / 365 / 6
A tam masz drogo. Tutaj przynajmniej wiesz, ile kosztuje cię wyżywienie X do przodu. A w sklepie to wymaga mega samozaparcia żeby to śledzić tak w ogóle. Sałatki na tę stronę, warzywka na tą... A tu, płacisz, jeb i to dość w niskiej cenie (ja teraz piję Queal).

Podejrzewam, że jakbyś chciał się odżywiać dobrze, to wybuliłbyś przynajmniej tyle samo ile schodzi na ten Soylent, ale jeszcze musiał to sobie samemu przygotować.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.