Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
w sumie to przez zwykły filtr nigdy nie odfiltrujesz do zera, ale zaciąganie na zimno jednak zmniejsza ilośc syfu w pompce
Mam bardzo glupie pytanie jeśli chodzi o iniekcje, ale w jaki sposób usunę powietrze ze strzykawki?
Generalnie było sporo mitów o tym, że komuś tam bąbelek powietrza dostał się do żyły i zaszkodził, doszło do zatoru, umarł, bla bla, ale nic takiego nigdy mi się nie zdarzyło... A uwierz, że powietrza zostawiam w kontrolce sporo, bo dopiero od niedawna biorę leki na rozrzedzenie krwi, które ułatwiają jej wpłynięcie, a iniekcje spokojnie mogę liczyć w trzycyfrowych liczbach, jak nie więcej.
Nie ma się co martwić, poza tym krew wypełni część - lub całą, wtedy zacznie mieszać się z towarem - kontrolki, więc nie wtłoczysz powietrza czy powietrza z krwią/towarem sobie tak, by w jakikolwiek sposób zaszkodzić... Chyba, że nie trafisz w żyłę, ale to inna sprawa.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
http://i66.tinypic.com/sp8ahj.jpg
mialem dosyć zabawy z moimi tabletkami, tych niespodzianek gdy pozornie klarowny płyn zamieniał się w galaretkę a po chwili wytrącał się biały osad. Strach to bylo sobie aplikować IV, oczyma wyobraźni widzialem zator, udar niedokrwienny, to jak uczę sie ponownie mówić podczas zmiany pampersa.
By the way czemu piszą w internetach że niby IV jest bezpieczniejsze od podania domięśniowego? jesli podajesz sok z draży to chyba bezpieczniej jest podać doniesniowo niz obciążać serce albo ryzykować zator glutem z tabletek retard.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
@TripSwitch przy podaniu iv ten roztwor szybko jest rozpdorwadzony po ciele i w koncu przefiltrowany przez nerki a jak dajesz domiesniowo lub podskornie to zalega w jednym miejscu i robi spore problemy
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
