Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Jeśli chodzi o przepijanie spływu to tak - gęste soki(typu kubuś, albo jakieś ''przecierowe'') sprawdzają się świetnie. Oprócz tego, jak siedzę w domu i dopadnie mnie spływ, to jak już nie mogę go wytrzymać to zapijam jogutrem do picia - i to jest według mnie najlepszy trunek do przepijania takich spraw. Z kolei w moim przypadku np. przepalanie sprawy papierosem daje odwrotny efekt - spływ ma intensywniejszy smak i do tego miesza się ze smakiem dymu dając ochydną mieszankę. Wy przepalacie fajką? W moim gronie tak się robi, ale ja nie potrafię tego znieść XD Chociaż nie będę ukrywać, że palenie na fazie po amfetaminie jest smaczne, fajki same wchodzą itd, tak do spływu 3x nie. Tak samo woda, zawsze mam wrażenie że zapijanie tego wodą tylko pogarsza sprawę bo przez jedną chwilę czuję smak szczura w całych ustach, nie tylko z tyłu w gardle. No i od biedy polecam oczywicie gumy do żucia, te fioletowe najlepiej
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Jak dla mnie spływające kreski łatwo też jest przepić, wystarczy browar albo woda i problem u mnie znikał. Z tabaką jest dużo gorzej, niektóre tłuste wymagały naprawdę sporych ilości wody. Co prawda mało amfetaminy w życiu wciągnąłem, ale spływ po niej to nic w porównaniu z tabaką.
@IceN1N3 wspominałam, że przepijanie wodą to jak dla mnie koszmar. Nie masz tak, że woda tylko niepotrzebnie ''rozprasza'' smak szmaty na całą jamę ustną? Jeśli chodzi o migdałki to ja nie mam tego problemu, bo nie mam migdałków. Fecę często i gęsto więc po jednej nocy rzadko mam podrażnione gardło. U mnie to raczej albo przewlekły stan, do którego się w miarę przyzwyczajam, albo ewentualnie podrażnienie przez 2 dni, ale to po ciągu np 4-5 dniowym, kiedy nie jem, mało piję i w sumie to tylko walę szczury i pale fajki - więc to też pewnie ma dość duże znaczenie. Ale też nie każda feta aż tak drażni gardło. Zależy od rzutu który jest u mnie w mieście. Są takie, co po 3 nocach mi rozpierdalają śluzówkę zarówno nosa jak i gardła, a są takie na których lecę 4-5 dni bez przerwy i jedyne co mi doskwiera to posmak krwi i krew z nosa - ale bez bólu gardła.
To dobrze, że masz wycięte migdałki, z pewnością oszczedzasz sobie bólu. Mnie po dwudniowym ciągu prawy nakurwiał jakbym miał ropne zapalenie. BTW jeden mój ziomek po przerobieniu tony fety i odrobiny klefa w tydzień poszedł do lekarza z migdałkami, był pewien że ma anginę, zapalenie i chuj wie co jeszcze. Lekarka powiedziała, że miał wyżarte lekko wręcz.
od pewnego czasu mam pewien problem mianowicie nabawiłam się recesji dziąseł(czy to mozliwe ze to od wciągania?) jak to niwelować? Czy po rozpuszczeniu w płynie(picie,drink) można uniknąć takich efektów? Ktoś z Was miał podobne problemy? Z góry dziekuje za każda odpowiedz i poradę,bo mam sporo niejasności z tym. Dbajcie o siebie,love<3
przeniosłem do odpowiedniego tematu /// WRB
To wątek ogólny więc takie coś można raczej pisać, a pisze to po to żeby następnym razem sobie przypomnieć że to gówno to ja tylko w kiblu powinienem spłukać
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
