Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Ale tak na powaznie, po opisach widze, ze kogos to i setka zrobila porzadnie..Co moze byc ze mna nie tak?
Edit:
Nie, to ewidentnie substancja, ja też robiłem po 2 g dziennie czasami, a dziura na tym? Nie wiem czy ominęło Cię coś ciekawego... albo serio wpadłaś w dziurę ale byłaś tak naćpana że wydało Ci się to zupełnie zwyczajne i zajęłaś się czymś innym albo zapomniałaś. Widzi się na tym niesamowite rzeczy ale wydają się zupełnie normalne i ich nie doceniam. Zresztą nie dorasta do pięt kryształowym światom z deksa i MXE.
Zależy mi na pogłębieniu sfery wizualnej, lekkiej redukcji kwasowego niepokoju (sweterka), ale jednocześnie fajnie gdybym był w stanie iść na krótki spacer, a nie spędził całego tripa w łóżku.
W ogóle to będzie moja dyso inicjacja i na zapoznanie się planuję wcześniej solo 100mg.
Podbić podbije wizuale na 200%, ale przede wszystkim mentalnie wyjebie w stratosferę. Sweterek zniweluje i specyficznie "spowolni" tripa, nada mu kolorytu... kurwa, słów mi brakuje (DXM kac here), podniosłości? Anielskości? Do tego nastaw się na przepoczwarzenie się w alfę i Omegę, w głowie zmontujesz centrum sterowania wszechświatem. Tudzież zostaniesz jebanym Sziwą, co tańcem kreuje i niszczy nowe światy.
Stąd zalecenie odludnych miejscówek, bo ciało samo chce się zatracić w transowym tańcu, nie powstrzymasz tego.
...
Ale mi smaka narobiłeś, wróciły wspomnienia chyba z najlepszych psycho-tripów jakie zaliczyłem. Ale ja miksowałem z ALD-52 i AL-LADem (chyba, ostatniego nie jestem pewny).
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.