Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Szanuj życie a ominie Ciebie nie jedna hospitalizacja.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
W końcu poszedłem z mama na pogotowie, tam zawieźli mnie karetka pogotowia do psychiatryka, bylem agresywny, uderzałem w ścianę, krzyczałem - wiec zapieli mnie w pasy na 24 godziny.Po paru dniach stan się ustabilizował i dzisiaj wyszedłem.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
postrzał przez samego siebie w łydkę z wiatrówki co2
trzy dni w szpitalu
idiotyzm w czystym wydaniu
kiedyś zastanawiałem się jak trzeba być głupim żeby się postrzelić , teraz już wiem .
23 kwietnia 2019UJebany pisze: Glosy rozkazujące.``zabij się``,``zrób coś złego``,``wyskocz z okna`` etc.
W końcu poszedłem z mama na pogotowie, tam zawieźli mnie karetka pogotowia do psychiatryka, bylem agresywny, uderzałem w ścianę, krzyczałem - wiec zapieli mnie w pasy na 24 godziny.Po paru dniach stan się ustabilizował i dzisiaj wyszedłem.
Ja gniłem ponad dwa tygodnie w psychiatryku po samobóju. W sumie wspominam pozytywnie ten pobyt, z nutką nostalgii nawet!
No tu w Hiszpanii długo nie trzymają jak widza, ze pacjent ``ogarnia``.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Widzyta ns sorze, tam płukanie żołądka, orzygałem sympatyczną pielęgniareczkę jak podała mi płyn do płukania żołądka. Najgorsze wrażenie to jednak zakładanie sondy do żołądka przez nos i chodzenie z tym cały dzień. Oprócz tego posadzili mnie z jakimis starymi umrlakami, dopiero dzień później przewieźli do innej sali.
Później to standard 2 dni nic nie pić i nie jeść, gastroskopia i do domu
Dodam, że od 2003 opłacam regularnie składki ubezp./zdr. Ostatni raz na L4 byłem w 2011.
30 maja 2019 pomieszanie rolek, fenibutu i kropli walerianowych (3 buteleczki po 35 ml), ale w ciągu całego dnia, wizyta na SOR, respiratoroterapia, flumazenil i te sprawy, no i enzymy 3-cyfrowe...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
