Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Opio z jednej strony spowalniają metabolizm, a z drugiej wpływają na apetyt - albo zmniejszając go (+ często mdłości/wymioty), albo zwiększając i wręcz wywołując napady głodu. Z kolei na detoksie, po przetrwaniu najgorszych kilku dni niektórzy zaczynają lepiej się odżywiać i tłuszczyku przybywa, a inni przeciwnie, chudną przez przyspieszony metabolizm.
A więc możliwe efekty to:
1. tycie w ciągu i chudnięcie po odstawieniu,
2. chudnięcie w ciągu i tycie po odstawieniu,
3. tylko jedna z opcji w ciągu lub po odstawieniu,
4. brak zmian (rzadko, większość wypowiadających się osób jednak zauważyła jakieś zmiany).
Jak wpłynęły na waszą wagę i poziom tłuszczyku ciągi na opio, detoks, a jak (i czy w ogóle) grzanie rekreacyjne?
Ja niestety jestem kiepskim przykładem, bo za bardzo pilnuję wagi żeby cokolwiek zrzucić na jakąkolwiek substancję, ale zauważyłam drobną tendencję spadkową w czasie nawet kilkudniowych przerw, więc pewnie nr 3 albo 1
MASA MUSI BYC!!
Obecnie od ponad 2 lat na programie Metadonowym znowu wyglądam jak człowiek
Polecam mocno wjebanym..
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Pierwsza rzecz to brak apetytu (bycie pod wpływem go tłumiło, o skręcie chyba nawet nie muszę wspominać).
Druga - kupowanie nieraz tematu zamiast jedzenia. Tym bardziej jak miałam do wyboru wmuszanie w siebie żarcia na skręcie albo względny spokój po strzale.
No i najważniejsze przy wadze - skręt.
Nieraz przez 3 dni odstawki gwałtownie chudłam 4-5 kg. Po ostatnim detoxie moje BMI końcowo wynosiło ok. 13,7.
06 kwietnia 2019Mefistofeles1945 pisze: Tylko chwila: nie mylic opio-opiatow z kodeina. Opio-opiaty wyniszczaja, kodeina konserwuje i poprawia zdrowie kropka.
nigdy nie zwracałam jakoś uwagi, czy na opio chudnę, czy tyję, ale raczej chudnę
ostatnio jak wpadł oksykodon to z 48 na 45 poleciało, jeszcze fakt, że odstawiłam tabsy antykoncepcyjne (zło, woda mi się zatrzymywała)
a teraz jestem na ciągu kratomowym od listopada, to waga spada albo stoi w miejscu
mój rekord chudnięcia to 39kg, bmi 14 cos tam
W strachu przed zimną porą
mamiona żarzącym blaskiem
popaloną dłonią
zdejmę szalik, rękawiczki, buty, czapkę
znowu to zrobię
by kolejny ostatni raz
biec w ogień
bo we mnie płomień zgasł
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
