Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
I barDzo żałuję ze nie spróbowałem Buyr fenta kiedy był jeszcze normalnie dostępny u vendorow jak wszystko inne.. akurat z tym czasie miałem wszywke z naltreksonem i opio nie działało.. A jak wszywki przestała działać butyru już ni3 było...
@DexPL już wyjaśnił, że mikrogramy robią różnicę przy tych substancjach. Cóż więc z czystością produktów? Wiadomo, że niespodziewane pojawienie się wyjątkowo czystego sortu heroiny potrafi wykończyć doświadczonych helupiarzy. A przy analogach fenta takie zagrożenie jest znacznie większe z powodu tych mikroskopijnych dawek. I ten problem nasili się po przeniesieniu produkcji w gorsze warunki i do gorszych producentów. Dobry vendor nie ponoże, gdy wszystkie sorty jakie może kupić są bardziej lub mniej pomieszane z nie wiadomo czym.
Osobiście fenta mam nadzieję nigdy nie tknę (dopuszczam bez żadnych wątpliwości w sytuacji w której byłby podawany przez lekarza), a RC opio tym bardziej. Boję się ich, i wcale nie chcę się tego strachu pozbywać. Na co mi substancja której praktycznie niewidoczne drobiny mogą zabić? Która wchłania się przez skórę? Z którą obchodząc się nieostrożnie mogę niechcący narazić kogoś innego? Wystarczy pomyśleć, o ile trudniej zrobić sobie krzywdę powiedzmy morfiną albo oksykodonem. A narażenie kogoś postronnego jest praktycznie niemożliwe. Jeżeli tylko głupi ludzie mogą zrobić błąd w dawkowaniu, niechcący coś rozsypać, czegoś dotknąć... to pozostaje mi przyznać się przed sobą do głupoty. I nie ruszać fentanylu, a tym bardziej RC opioidów.
Nie zmienia to faktu że nie wierzę by jakiekolwiek delegalizacje przynosiły jednoznacznie korzystne efekty.
Pisze to ze względu, ze się przejmuje o Was kochane ćpuny
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Ale to nawet lepiej, że mi nie podeszło, bo przynajmniej się w to nie wjebię, oxy mi się o wiele bardziej podoba.
Jednak nie chcę, by ktoś, kto to przeczyta, zlekceważył tę substancję i poleciał na SOR - bądźcie ostrożni i zaczynajcie od małych dawek.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
