Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
  • 209 / 11 / 0
Nigdy nie zapomnę jak jakieś prukwy z mojej byłej pracy na podstawie plotek ze ćpam zaczęły pierdolić "jakie ona ma wielkie czarne źrenice". Patrzę w lustro - normalne, lekko zwężone. Stereotypy, stereotypy...
Zadanie: Alicja leciała do wonderlandu tunelem o średnicy 5m przez 12 minut a Dorotka pofrunęła do OZ z prędkością 300m/s. Pytanie: która miała lepszą fazę? W zasadniu nie uwzględniamy wilka, który coś czerwonego w lesie wpierniczył i padł.
  • 306 / 15 / 0
Ja zawsze jak walilem to nic oprocz szpileczek z źrenic o takiego troche wyrazu twarzy zmeczenia
  • 329 / 2 / 0
Typowo, czyli zwężone źrenice. Czasami, jak po wybitnie dłuższej przerwie lepiej klepnie, oczy mi się robią jeszcze takie "szkliste".

Jak sobie z tym radzę? W ogóle, nie mam takiej potrzeby. Kłamstwo powtórzone 1000 razy dla wielu stało się prawdą. Ewentualnie, jak mam już tak zajebane oczy jakbym puknął złoty strzał, to ostentacyjnie je przetrę kilka razy, smarknę i wezmę dwie tabletki cetyryzyny - mam alergię na kurz (który jest przez cały rok :cheesy: ) i bardzo często dokucza mi alergiczne zapalenie spojówek.
Excellence.
  • 44 / 1 / 0
u mnie standardem sa źrenice jak szpilki %-D
  • 293 / 41 / 0
zmniejszone źrenice, troszku świecące oczy, przy dawkach większych niż 450mg czerwienieje mi ryj
Uwaga! Użytkownik CristianoTramaldo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3901 / 563 / 0
Kiedys jak zaczynalem brac ojciec mi zwrocil uwage, ze mam dziwne oczy, to byl jeden jedyny raz kiedy ktos mi zwrocil uwage.
Zwykle mialem zmniejszone zrenice, po wiekszej dawce szkliste i czerwone, ale zazwyczaj nie rzucalo sie to bardzo w oczy.

A teraz wygladam normalnie, po kodzie nawet nie mam zwezonych zrenic. Jedynie jak wezme bardzo duzo maku to wtedy jedynie moze byc widać.
  • 326 / 54 / 0
Lekko zwężone źrenice, szkliste oczy, bardzo opadnięte powieki, nie do końca ogarnięte spojrzenie czyli jak ktoś do mnie co coś mówi i się na niego patrzę to sprawiam wrażenie jakbym w ogóle nie słuchał i był w innym świecie. Generalnie po mnie widać fchui że co brałem, a jeszcze wyglądam jak dzieciak to miny ludzi bezcenne. Gapią z takim żalem jakbym był biednym dzieckiem z patologii. :D
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 192 / 15 / 0
U mnie po dawce 450 jest taka jakby chrypka i straszna ochota na szluga, czasem nody, zaczerwienione oczy i pozytywne nastawienie do rzeczywistości :-)
Uwaga! Użytkownik semartvykh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 236 / 17 / 0
Zwężone źrenice, na twarzy totalna zamuła, powieki tak opadnięte, że ledwo widać oczy i rozleniwienie też jako oznaka.
  • 648 / 69 / 0
Chrypa, jakieś syfy na ryju, czerwona morda jak i uszy.
gdy urodzi mi się syn, nazwę go antek,
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka

Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ ,  MXE X
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.