15 marca 2019ZX pisze: MrMagnificus zmarł 01-03-2019. Wielokrotnie wspominał, że wkrótce umrze i że chce się zabić. Mial 34 lata.
Także kilkukrotnie z nim rozmawiałem o śmierci (tzn on opisywał swoje przemyślenia, a ja raczej słuchałem), pewnego razu zakończył temat i urwał kontakt. RIP
Natomiast ja z nim gadałem kilka razy i raz powiedział, że wybiera sie do piekła a tydzień przed śmiercią mowił, że idzie się zabić i wtedy go podobno odratowali na sorze.
Na czacie był bardzo depresyjny, mówił o śmierci i że sam jest nieporozumieniem i raczej był smutny.
Nie było kontaktu z jego rodziną tak więc nie ma więcej szczegółów, żył w samotnie i nie miał wielu znajomych więc trudno jest się czegoś więcej dowiedzieć.
Szkoda niech spoczywa w pokoju.
Pomagał w dziale prawo.
Klątwa działa...
Ku pamięci salwa honorowa.
Też chce moda.
Magell to musiał mieć dużo rzeczy na sumieniu.
Pisze, że jest jego córką i tata miał zator.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
