Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Zgadzam się, jeśli kiedykolwiek jeszcze spróbuję changi, to z moją dziewczyną albo najlepszym przyjacielem. Dobrą stroną wczorajszego tripa jest to, że teraz na pewno zrobię sobie dłuuuugą przerwę od psychodelików.
Na niepokoje przy paleniu pomogło mi eksperymentowanie przez kilka dni z małymi ilościami. Paliłem tylko tyle żeby mieć mocne wizuale ale bez utraty kontaktu z rzeczywistością. Później jak paliłem więcej to nie było problemu z lękiem jak to miałem kiedyś jak od razu szedłem w większe dawki (pierwsze podejście na "jeden buch", a następnego dnia na "dwóch buchach" już mnie całkowicie przerosło i czekałem tylko jak się skończy). Palenie małych ilości kilka dni z rzędu sprawiło że znacznie zmalał lęk który pojawia się jak substancja zacznie działać i zaczyna się wątpić w to czy to był dobry pomysł.
Czy ja wiem, czy lepiej w towarzystwie, mnie obecność znajomego bardzo rozpraszała i trzymała w tym wymiarze skutecznie uniemożliwiając przebicie, mimo że miałem zamknięte oczy, a on siedział cicho.
Do tego odradzam dopalanie gdy nie uzyskamy przebicia bo to tylko marnowanie materiału, lepiej poczekać aż zejdzie i zapalić drugi raz większą dawkę.
Pamiętajcie że to nie jest zwykły psychodelik, przed terapią polecam się wyciszyć i może np. pomedytować. Łatwiej dostroić się w wibracje. Gdy kolega powiedział mi coś takiego przed moim pierwszym razem to pomyślałem "co on pierdoli", ale jak zapaliłem pierwszy raz to zrozumiałem :)
Podziel się posiłkiem, chamie
Podziel się posiłkiem, chamie
Coś chyba mylisz. Maoi nie ma nic wspólnego z aktywnością DMT przy spalaniu, ma za to tylko troszeczkę przedłużać jej działanie. Co najważniejsze to roślina zawierająca maoi działa jako palny podkład dla DMT. Równie dobrze można by tytoń pokryć DMT i też by działało, tylko że odrobinkę krócej.
Sposób na kanapkę jest zawsze dobry bo DMT rozkłada się w wysokich temperaturach. Jak przystawisz kilkusetstopniowy płomień bezpośrednio do materiału zawierającego DMT (lub do czystego DMT) to po prostu doprowadzi to do jej częściowo rozkładu i dość że obniży to siłę tripu to do tego znacząco zwiększy szkodliwość dymu.
Podziel się posiłkiem, chamie
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
