Zamachy 2001 i Patriot Act zmieniły USA w najbardziej policyjne państwo na świecie. W razie zatrzymania dają no 1 rok za 1 tabsę oxycodonu. Mandatory Minimum w przypadku narkotyków powodują, że za blister idzie się na 25 lat do pierdla o zaostrzonym rygorze, o ile to np 3 zatrzymanie z jakimkolwiek narkotykiem klasy A. Przejebane. Dla porównania w Polsce mamy labę pod tym względem, ale i tak nie przetłumaczysz przeciętnemu Sebiksowi, kóry marudzi o faszystowskim systemie prawnym zabierającym wolnosć człowiekowi
Ja dotąd za najbardziej policyjne państwo miałem Anglię (ale bardziej w rozumieniu obserwacji / podsłuchów / monitoringu).
A z tym trzepaniem na lotnisku zapewne znaleźli jakieś drobinki narkotyków, co spowodowało tak dokładną kontrolę. Też miałem kiedyś podobną sytuację w Londynie (wracałem z Ameryki płd). Na początku celnicy nie chcieli powiedzieć, o chodzi. Dopiero, jak się okazało, że nic przy sobie nie mam, gość (z którym uciąłem sobie na luzie pogawędkę) powiedział, że mam trochę koksu w portfelu, ale zaraz dodał, że jakiś % ludzi na lotnisku ma na sobie/ przy sobie jakieś śladowe ilości : )
Faktycznie - lotniska, ambasady (choć wbrew obiegowej opinii nie jest tak, że np ambasada Chile w Warszawie to terytorium Chile).
Jak inaczej sobie poradzić? :(
w parku płakałem szeptanymi słowy."
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
