Przy tym wiadomo, że wśród naukowców zawsze będą różne poglądy na te same tematy i jeden drugiemu często zaprzecza dopatrując się błędów zwłaszcza w metodologii badań naukowych, bo tu najłatwiej wytknąć błędy w zastosowaniu.
Metropolis pisze:Przede wszystkim dziękuję za przekierowanie! Ja tam wolałbym nie sprawdzać na własnym przykładzie, czy metamfetamina wykazuje szkodliwość przy długotrwałym używaniu małych dawek, bo takie dawki są wg mnie tylko tymczasowe, a cechą nałogów jest to że zaprzeczamy ich istnieniu.
Przy tym wiadomo, że wśród naukowców zawsze będą różne poglądy na te same tematy i jeden drugiemu często zaprzecza dopatrując się błędów zwłaszcza w metodologii badań naukowych, bo tu najłatwiej wytknąć błędy w zastosowaniu.
Metropolis pisze:^^ A nie lepiej w takim razie (jeśli jest ADHD), to spróbować pozyskać adderal czy inną amfetaminę apteczną? Zawsze istnieje prawdopodobieństwo kupienia zatrutej mety na rynku i w nieznanym stężeniu. Lepiej leczyć się u lekarza niż samemu..
25 stycznia 2019Metropolis pisze: Przede wszystkim dziękuję za przekierowanie! Ja tam wolałbym nie sprawdzać na własnym przykładzie, czy metamfetamina wykazuje szkodliwość przy długotrwałym używaniu małych dawek, bo takie dawki są wg mnie tylko tymczasowe, a cechą nałogów jest to że zaprzeczamy ich istnieniu.
Przy tym wiadomo, że wśród naukowców zawsze będą różne poglądy na te same tematy i jeden drugiemu często zaprzecza dopatrując się błędów zwłaszcza w metodologii badań naukowych, bo tu najłatwiej wytknąć błędy w zastosowaniu.
06 lutego 2019ZibiZibi pisze:Oczywiscie masz racje, mi na poczatku cwiartka starczala na 5 dni bez spania, teraz ma 3 dni gram. Co do zniszczen, sa, i widax je bardzo dobrze ->25 stycznia 2019Metropolis pisze: Przede wszystkim dziękuję za przekierowanie! Ja tam wolałbym nie sprawdzać na własnym przykładzie, czy metamfetamina wykazuje szkodliwość przy długotrwałym używaniu małych dawek, bo takie dawki są wg mnie tylko tymczasowe, a cechą nałogów jest to że zaprzeczamy ich istnieniu.
Przy tym wiadomo, że wśród naukowców zawsze będą różne poglądy na te same tematy i jeden drugiemu często zaprzecza dopatrując się błędów zwłaszcza w metodologii badań naukowych, bo tu najłatwiej wytknąć błędy w zastosowaniu.wiesz co mam na mysli ;)
Wszystko do czasu jak nie popłynąłem za mocno, z "raz w miesiącu", zrobiło się najpierw "raz w tygodniu", na koniec 5-6 dni w tygodniu, a 1-2dni na odespanie i regeneracje
Koniec końców skończyło się to tak że w ciągu doby szło +/- pomiędzy 10-15g już przed detoxem trwającym do dziś.
Efekty całej sytuacji zaczynały być widoczne mniej więcej u mnie po 3-4 miesiącach, jak już byłem na etapie "raz w tygodniu" 3g.
Pierwsze manie prześladowcze po około 5-6 mieś. na etapie "raz w tygodniu" 5g
Halucynacje występujące już nawet na trzeźwo, zaczęły się mniej więcej na etapie 8g dziennie.
Nikomu nie polecam
Na sam koniec jak odstawiłem dawki 10-15g (na dobe) dochodziłem psychicznie do siebie pól roku
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
