lek niesamowity.
Przyznaję jednak że ładnie redukuje część objawów odstawiennych
Niestety na mnie działają dopiero b.wysokie dawki
Szkoda
A teraz pregabę odstawiam przy pomocy benzo ( podobno w takich jak mój przypadkach jest ryzyko napadów padaczkowych)
Jak się zaczyna skręt?
Katar, ból mięśni. Potem biegunka? Czy to zależy.
Nigdy (5lat) nie wytrzymałam dłużej niż 48h (chyba miałam większą przerwę-miesiac ale nie pamiętam) bez kodeiny i zastanawiam się jak to wygląda. Czy jeżeli nie mam biegunki, to nie zaczyna się skręt? Czy jeśli bolą mięśnie przed snem to sobie wkręcam?
w parku płakałem szeptanymi słowy."
Nie musi zaczynać się biegunką mimo że zazwyczaj występuje.
Pregabalina redukuje większość objawów.
Pamiętaj że odstawianie w domu nie jest bezpieczne. Dbaj o siebie.
Pamiętaj o jedzeniu i nawadnianiu się.( ja niestety nie mogłam jeść ani pić więc 6- go dnia byłam tak słaba że bałam się
Jeśli ktoś wytrzymał 48 h od ostatniej dawki, to musiał poznać, czym jest skręt (jeśli brał w ciągu i jest już wjeb**y oczywiście) przynajmniej w jakimś stopniu.
U różnych ludzi różne objawy pojawiają się w różnej kolejności i z różnym nasileniem, ale ich spektrum jest raczej wspólne. Do tych wymienionych dodałbym jeszcze nieustanne niemal myślenie i parcie na kodeinę - czyli psychika.
I peak jest przeważnie w drugiej dobie, kiedy występują wszystkie objawy, w największym nasileniu. W 4. dobie objawy stopniowo ustępują. Najpierw ustępuje przeczyszczanie, spada ciśnienie i maleje trochę tętno. W 6. dobie zwykle przechodzi część bólów, dreszcze i poty, zmniejsza się pobudzenie. Po tygodniu zostają czasem jeszcze poszerzone źrenice, bóle kręgosłupa i głowy i silne osłabienie. Na poprawę nastroju trzeba czekać u mnie długo. Mam depresję nawracającą i po odstawieniu zwykle wpadałam w dość ostre epizody, z amotywacją i lękiem.
Napisałam ogólnie, bo też nie zawsze tak jest. Czasem jest peak w trzeciej dobie, czasem są pierwsze objawy po 12-14 h. Ale tu opisałam taki typowy przebieg skręta u mnie, u każdego też może wyglądać to trochę różnie. Taki jest przebieg po odstawieniu morfiny. Po odstawieniu kodeiny podobnie, ale nasilenie objawów jest mniejsze.
Fakt wcześniej bylam już w nie najlepszej kondycji ale zawsze trzeba wziąć pod uwagę że każdy odstawienie może przechodzić z różną intensywnością.
[mention]Jezus_chytrus[/mention]
Proszę nie pisz dziewczynie, że będzie łatwo bo może się mocno zdziwić.
Ja dochodziłam do 1,9 g/ doba i było naprawdę nieciekawie.
Dużo zależy od ogólnej wytrzymałości, długości ciągu i dawek
Oczywiście, że będzie bolało.
Nie wspominając o tym, że przejście na inną substancję (co jest raczej nieubłagane) charakteryzuje się już kompletnie innym natężeniem objawów.
A co do pytania o "rozpoczęcie" skręta - to się po prostu czuje w, heh, kościach, ale dla mnie nieomylnym sygnałem jest taki natłok bodźców zewnętrznych i wewnętrznych, że aż staje się on trudny do zniesienia, do tego bóle, wcześniej wspomniany gil, "rozbicie wew." to mało powiedziane, ale też, do tego niewrażliwe na światło źrenice (to raczej w późniejszych dniach) wielkie niby po zażyciu psychodelików/ketonów, potliwość, zmiany w termoregulacji ciała ogólnie.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
