4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7836 • Strona 540 z 784
  • 1 / / 0
Dzisiaj na Mikołajki w stolicy udalo mi się zdobyć mateuszka. Jest w krysztale i są dwie opcje : po 6 lub 8 dyszek. Dzisiaj testuje tego za 6, zakupiłem dwie samarki i muszę przyznać, że robi konkretną robotę. Zacząłem od zrobienia delikatnej z 0.1 i powiem, że efekt jest zaskakująco dobry a nie wierzyłem w jego moc. Ciśnienia ogromnego do tej chwili nie odczuwam żeby jeść bez przerwy ale to pewnie przez to, że wcześniej mialem dostęp tylko do chujowego tematu. Do tego poczułem respekt :-D Jak zjadłem jedną dzisiaj przed pociągiem to śmierdziało tak ode mnie tym specyficznym potem,że wręcz modliłem się o to żeby nikt obok mnie nie usiadł.
  • 272 / 38 / 0
Ja 3 tyg temu konsumowalem z ziomkiem mef w krysztale lekko żółtawy za 8 dyszek i musze przyznac, ze byłem bardzo mile zaskoczony..pierwsza linia 100 mg w klame- wejscie przepiekne,wjazd na oczy i milutki stan utrzymywal sie do 30 minut potem dorzuty.Od czasu jak zdelegalizowali mefa łudziłem się, ze jeszcze bedzie dobry bo jak juz wspomnialem wczesniej- prawdziwy Mateusz to igła.Amen
Uwaga! Użytkownik xSzuLeRx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 36 / 16 / 0
Jak nosiłem dychę grubego kryształu w tylnej kieszeni spodni to się z tego puder zrobił,więc wygląd i postać nie przesądza sprawy
  • 1 / 2 / 0
Zdumiewające jest to jak wiele osób używa słowa mefedron (zwany mati, mefka itd.) na b-ketony nie mając większego pojęcia w ogóle o samym mefedronie. Nazywają każdy kryształ mefedronem, a o istnieniu 3-MMC, CMC, NEP, HEX itd. nawet nie słyszeli. Jak ktoś mi mówi o rodzajach to już wiem, że ten ktoś ma jakiś ogólny zarys wiedzy w tym zakresie. Niestety najczęściej jest to na poziomie:
- mam kryształ ziomuś
- proch mocny kozak brązer
- szarak
itd.
Nazwy typowego ulicznego rynsztoku.
Cerber - Freedom Fighter - Stop regiliom! - Stop wojnom! - Stop nienawiści! -
- POGARDA DLA OGRANICZEŃ WOLNOŚCI -
- Wstręt do chorych ideologii! -

ŁAMAĆ UTARTE SCHEMATY
  • 92 / 6 / 0
Czyli jednak wielce prawdopodobne, że miałem pierwszy raz mefedron. Właśnie w formie igiełek, ogólny profil działania zajebisty, mocne w chuj ale za to zwała przejebana psychicznie. Z początku myślałem, że alfę dostałem, ale chyba to był mef. Ciągnie do tej fazy, ale jak przypomne sobie zjazd to masakra
"Bitch" - Jesse Pinkman
  • 1018 / 137 / 0
mefedron łatwo od alfy odróżnić, przede wszystkim lżejszy, bardziej euforyczny i bez uboków kardio i psycho.

Zjazd psychiczny po finiszu był przejebany to fakt, ten straszny smutek :D
  • 276 / 31 / 0
Eh, mefek...

Tęsknię za tobą, kotku.
Uwaga! Użytkownik Syropik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 334 / 43 / 0
28 grudnia 2018Kochanek Heleny pisze:
Zjazd psychiczny po finiszu był przejebany to fakt, ten straszny smutek :D
niedojebanie, załamka, niedowierzanie, że tak szybko poszło a to do czego doszedłeś w nocy zjadając wszystkie rozumy to ściema i kombinowanie kasy na następne sztuki :D
nie daj boże zwała po imprezie albo pisanie do ludzi na fb monologów o 4 rano
aż mi się łezka w oku zakręciła, ale nie tęsknię wcale :D
Uwaga! Użytkownik turbopascal666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1018 / 137 / 0
Też nie tęsknię i nie ruszę jeśli wróci.
  • 36 / 16 / 0
Ten zjazd po prawdziwym mefie nie był aż taki fatalny po jednej nocce :) Gorzej po ostrym tygodniu albo dwóch
ODPOWIEDZ
Posty: 7836 • Strona 540 z 784
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.