Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
W ogóle wszystkie smutne kawałki Toncia uwielbiam. I wesołe też. Większość mi siada. Nie wszystkie, ale większość.
Zeus - Nomada
https://www.youtube.com/watch?v=3hcPXrEIqMs
Bachor - Młodzi Hultaje
https://www.youtube.com/watch?v=SV_bhczDTE0
The Analogs - Pożegnanie
https://www.youtube.com/watch?v=f8yYIE3O0zA
Oczywiście Toncia też lubię, ale to już bardziej potem na fazie, chociaż w większości kończy się u mnie punkrockowym albumem.
Za to strasznie nie lubię (na co dzień, a na wejściu to już w ogóle - brr) zespołów typu Epica z damskim, wyjącym wokalem zarzynanej orki. Na opio chce się rozpłynąć, nie zginąć.
Elton John - Can You Feel The Love Tonight
Myślę, że pasuje idealnie
https://m.youtube.com/watch?v=QYEC4TZsy-Y
Zwykle jak się strzelalo kiedyś to była jedna wybrana piosenka, powtarzana przez kilka dni do strzałów. Tonciu i pawloom faktycznie świetne i już dosyć starsze nutki, do tego oczywiście młody baza jeśli chodzi o junkie rap. Poza tym, niektóre piosenki kultu, knz czy Kazika. Rzadkością bywało, że do strzała leciał sphongle czy open source - typowo kwaśne nuty. Do grzania fenta kiedyś pamiętam zawsze małpa. Tak poza tym velvet heroin i inne temu podobne nutki. Teraz zapewne puścił bym aptekę - amfetamina, haszysz, morfina czy miłe złego początki co idealne się komponuje :)
Ale szczególne miejsce ma Lana Del Rey - Honeymoon, utwór który był ze mną gdy zaczynałem z kodeiną. Teraz na moment wejścia to zupełnie nowy miód na uszy
Przygotowując się i wykonując samą czynność często loopuje sobię Iggy Pop - Nightclubbing
No i powtarza się też na wejście Wszystko czego dziś chcę oraz Hypnotised
Nie wiem w sumie czemu, ale podchodzę z sentymentem do słuchania tego na wejściu.
China Crisis - Forever I and I - https://www.youtube.com/watch?v=vMEsNUUAOaQ
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
