21 listopada 2018gumis121 pisze: A jak dbać o dobry sen, podczas gdy pracuje się w trybie zmianowym? Dwie nocne zmiany co 10 dni rozbijają mi całą harmonię spania, po tym dochodzę do siebie przez trzy dni jakieś pomysły?
Zmiany mialem 3-2-1 czyli
rano-pop-noc
Ranna i popoludniowa zmiana niee nastreczaly klopotow.
Najgorsze byly przejsciowki z rannej na noc i z nocki na pop.
Wiec...
Dzien Przed nockami kladlem sie jak najpozniej.
Np 4-5 rano i.. wstawalem ok 10-11.
Jak byla mozliwosc kladlem sie ok 18.00
Z przejsciem z nocy na pop bylo tak, ze kladlem sie o 07.30 i wstawalem o 11.00 (najpozniej).
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Jakiś czas temu udało mi się wyzerować trazencjusza wspierając się niskimi dawkami litu, olejkiem CBD, 12,5 mg tianeptyny po pracy, NAC przed snem.
Teraz nawet litu nie jem, tianeptyne czaem po pracy wrzucę 1 tabsa, CBD różnie w zależności od potrzeb.
19 listopada 2018blackgoku pisze: Brak homeostazy z wielu możliwych przyczyn. Przyjmujesz jakieś suplementy, leki?
Ma ktoś doświadczenia ze sleep mask? Spał ktoś z nią kiedyś? Często słyszałem zalecenia i korzyści, ale z drugiej strony też często mi odradzano, ja mam wrażenie, że śpiąc z nią budzę się bardzoej senny i ogólnie w ciągu dnia czuję się bardziej otumaniony, takie mam wrażenie w każdym razze bo jao spałem bez niej to nawet jak ciężej mi się spało to jakiś czas po przebudzeniu byłem żywy, a dziś w pociągu i w robocie z rana myślałem, że nie wytrzymam.
Druga sprawa, jak mają się urządzenia elektroniczne typu telefon w okolicy, gdzieś tam kiedyś obiło mi się o uszy, że mogą wpływać na jakość naszego snu, ale potem w sumie nie znalazłem nicz ego, co by to potwierdzało, a jak głupi wynosiłem telefon do kuchni, przesadzałem z tym?
Mnie tramal upierdala jak typowe opio.Nodding, błogostan.W ogóle nie czuje działania spidujacego.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Znam podstawy higieny snu, pracuje od 8-16, problem jest taki, że ni chuja nie jestem w stanie sie wyspac tak, żeby wstać na tą 7.00... Wygląda to tak, że po powrocie z pracy jestem mega śpiący, walcze ze sobą, żeby dotrwac jakoś do 20 i nagle o tej 20-21 dostaje sił, odechciewa mi się spać i nawet mirtazapina nie jest w stanie mnie złożyć do snu. W konsekwencji zasypiam o 1, wstaje o 7 i jestem nieprzytomny i tak do weekendu. W weekend idę spać o 23 i wstaje kurwa o 11 i dopiero czuję się normalnie.
Nie wiem, może powinienem pozwalać sobie na tą drzemkę o 16? Tylko że ona potrafi trwać nawet do 21 jak był ciężki dzień i potem jest dopiero dramat. Już kiedyś miałem taką sytuację, że chodziłem spać 7-15 i to było chore...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
