Ma wejść prawo, według którego do substytucji będą mogły kwalifikować się osoby poniżej 18 r.ż., oczywiście za zgodą rodziców.
Substytucja będzie traktowana jako jedna z pierwszych form pomocy osobie uzależnionej od opiatów, a nie tak jk obecnie, jako ostatnia deska ratunku.
I kolejna rzecz, są plany wprowadzenia w życie 3 i 5 progu.
3- będąc na programie niemożna przyjmować niczego dożylnie, zabronione są opiaty, ale pacjent nie musi rezygnować z innych substancji. Coś takiego na niektórych programach jest, ale nie według prawa tylko nieoficjalnie.
5 - substytut będzie wydawany na receptę, raz na 3 miesiące, i co 3 miesiące wymagana będzie wizyta u lekarza i terapeuty.
Do tej pory wszystkie 5 progów występuje w innych krajach lecz nie w Polsce. U nas dostępny jest teoretycznie próg 1 i 4.
Through the ages she's heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brown
13 maja 2018Opiotrek pisze: Witam, pytanie z innej beczki. Jesli dostane sie na program ale mieszkam 50 km od poradni to da sie jakos zalatwic z nimi bupre na pare dni ? Widzę w programie jedyną droge wyjścia, bardzo mi zalezy na trzezwym życiu. Babka z przychodni przez telefon powiedziala tak- " 50 km od nas.. hmm.. niech pan sie nie martwi, cos wymyslimy, prosze przyjechać" ps. Jestem uzalezniony od Tramalu kody maku/morfiny.
No a dopiero 12/12 mam termin na kwalifikacje do kolejki programu, także jak się domyślam jest masa wjebanych i masa chętnych
12 opakowań Bunondolu 0.4 mg za ~10 zł paczka, to już atrakcyjna cena.
[mention]jezus_chytrus[/mention] no tylko boje się tych niskich dawek na bunondolu
Ja bym kombinował tak - znalazł lekarza, który będzie skory wypisać Bunondol. Po miesiącu (czy kiedy tam zacznie się kończyć - na kolejnej wizycie) powiedzieć, że bardzo dobrze działa, nie ma głodu itp, ale trzeba brać aż X tabletek, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Wtedy dopiero zasugerować zmianę na Bunorfin / Suboxone (choć na cholerę Ci Naloxon). Moim zdaniem szansa dużo większa, niż gdybyś prosił o Rpw na starcie.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
