Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 2250 • Strona 173 z 225
  • 393 / 10 / 0
Kupiłem sobie pajarito.
Wersja ekonomiczna (uboga) będę lał przez sitko.
Yerba power
Uwaga! Użytkownik BetterThan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 149 / 101 / 0
26 czerwca 2018trufla1989 pisze:
Piję yerbe mate dosłownie od kilku dni liczonych na palcach.Miałam już dość zielonej herbaty i ogólnie potrzebowałam odmiany.Wybrałam paragwajski klasyk cytrynową,ziołową oraz naturalną.
Mogę napisać,że działa zupełnie inaczej niż kawa(która mi nie sluzy).Jeśli chodzi zaś o walory smakowe miła odmiana,te aromatyzowane sa zajebiste w smaku a naturalna również niczego sobie(obawiałam się,że będzie strasznie i porównania do zalanych petów).Może i ma nutę tytoniową,dymną ale nie wykrzywia twarzy jak mocna gorzka kawa.
Pomimo leków yerba mate mnie trzyma w pionie i nie kłade się spac w ciągu dnia(co się często zdarzalo).Wróciła także ochota na pochłanianie książek,pojawiła się wewnetrzna motywacja oraz...do wyjścia z domu!U mnie to przełom,bo jestem z natury domatorką.Mam chęć jechać na wioske,na działke itd.


Kiedy w paczce klasycznej pajarito jest już niewiele dodaje na noc skóry z pomarańczy i przez noc yerba mate nasiąka mi naturalnymi olejkami cytrusów.Zdarzają się także skórki cytryn,zimą na pewno poeksperymentuje z mandarynkami.Rano je wyjmuje,są przeważnie wysuszone już i yerba ma piękny aromat,Trzeba uważać z tym,żeby nie porobiła się pleśń i nie polewać suszu w torbie sokiem z cytryny/pomarańczy.Wspaniały efekt wychodzi.
Uwaga! Użytkownik trufla1989 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
mnie niestety żeby yerba pobudziła muszę jej strasznie dużo wypić, ale i tak jest lepsza jak kawa, która prędzej mnie roztelepie jak pobudzi :/
  • 2429 / 584 / 155
Mnie akurat dobra, mocna kawa pobudza lepiej i przyjemniej niż yerba, a do tego nie koliduje mi z SSRI. ^^
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 142 / 6 / 0
Jest jakaś yerba mocniejsza od Taragui Energia?
  • 698 / 172 / 0
Na pewno mocna jest Rosamonte Despalada. Ostatnio nasypałem jej trochę więcej niż zwykle i skończyło się to noradrenalinową karą za zachłanność.
  • 142 / 6 / 0
Ile sypiecie łyżeczek? Ja 15.
  • 698 / 172 / 0
To zależy od wielkości łyżeczki :) Kiedyś sprawdzałem wagą ile ma typowy "nasyp" i wyszło, że najbardziej smakuje mi yerba z około 20 (15-25) g suszu.
  • 142 / 6 / 0
Sam znalazłem najmocniejsza yerbe. Jest nią La Mejor de FD Organica. Sprawdzę jak tylko skończy mi się Taragui.
  • 1882 / 203 / 0
07 listopada 2018taurinnn pisze:
Mnie akurat dobra, mocna kawa pobudza lepiej i przyjemniej niż yerba, a do tego nie koliduje mi z SSRI. ^^
W jaki sposób Yerba koliduje? :rolleyes: :-p
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
ODPOWIEDZ
Posty: 2250 • Strona 173 z 225
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.