Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 51 z 70
  • 6 / / 0
Czas pokaże pewnie nigdy.
  • 64 / 6 / 0
Ogarnąłem się z fetą - od września 2k17 do do grudnia 2k17 praktycznie codziennie, dopiero od stycznia zeszło to na co weeknd (ale i tak były wpadki, że cały tydzień aż do skończenia torby), od sierpnia 3 miesiące czysty już jestem od tego, nie mam myśli aby zajebać itd etc

ale za to kodę polubiłem %-D
Pozdrawiam,
mj
  • 2429 / 584 / 155
[mention]mangojuice[/mention] Przykro mi, że Cię zmartwię, ale to z deszczu pod rynnę… Kolejna cholernie uzależniająca substancja, w dodatku jeśli tym razem się nie ,,ogarniesz”, póki czas, to na dodatek uzależnienie fizyczne czeka, a tego nikomu nie życzę… Uważaj tam na siebie.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 276 / 31 / 0
Aktualnie czuję się dość ogarnięta, mimo romansu ze stimami (ale nic na kształt ciągów).
Uwaga! Użytkownik Syropik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 549 / 179 / 0
04 listopada 2018taurinnn pisze:
[mention]mangojuice[/mention] Przykro mi, że Cię zmartwię, ale to z deszczu pod rynnę… Kolejna cholernie uzależniająca substancja, w dodatku jeśli tym razem się nie ,,ogarniesz”, póki czas, to na dodatek uzależnienie fizyczne czeka, a tego nikomu nie życzę… Uważaj tam na siebie.
Zamiana amfy na kodę to jest "z deszczu pod rynnę"? Serio? Zawsze mi się wydawało, że amfa okropnie daje w kość; człowiek na niej chudnie, wyniszcza się przez to, ma paranoje... a od kody się tylko uzależniamy. Oczywiście to też jest problem, a skręt przyjemny nie jest, jednakże dla ciała i umysłu zdecydowanie pozytywniej wychodzi przyjmowanie kody, niż białego. No chyba, że od kody polecimy do mocniejszych rzeczy (morfiny, oksy, fenta), to wtedy już gorzej, a zgięcie poodstawienne ze znośnego staje się przeokrutnie nie do wytrzymania.

A co do tematu, to ostatnio zaczęły mnie nachodzić dziwne myśli... że ciekawie by było zobaczyć, jak by wyglądał świat bez dragów. Tak eksperymentalnie chociaż, na tydzień czy dwa. Ech, no nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, tym bardziej, że jest jesień, a ja nie cierpię tej pory roku i to w jej trakcie zaczęłam ćpać, żeby ją sobie "osłodzić".
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2018 przez badzingla, łącznie zmieniany 1 raz.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 3244 / 555 / 0
Takie tam terapeutyczne pierdolenie, przejście ze stymulantów na kodeine było w moim i wielu wykonaniu bardzo dobrym krokiem, własnie ze względu na niską szkodliwość fizyczną biorąc pod uwagę, że mechanizmów narkomanii się nie pozbyłem, to ostatecznie się nie uzależniłem z oczywistych przyczyn - jest chujowa, a mocniejszych opio nie próbowałem.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2429 / 584 / 155
[mention]badzingla[/mention] Szkodliwość fizyczna mniejsza (nie licząc np. skrętów), ale potencjał uzależniający większy. Mam nawet porównanie na sobie. Opio dużo bardziej niszczyły mi życie niż stimy. Zastępowanie nałogu innym nałogiem, ot co.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5917 / 1221 / 43
Od miesiąca jestem w narkotycznym ciągu, niedługo wracam do NL i będzie tak samo.
Na razie to nie !
>Od kwietnia 2017 płynę !
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 267 / 19 / 0
Ja jestem na etapie ogarniania pomimo potu na całym ciele, nudności i braku apetytu. Za rok stuknie 30-stka i wiem , że mam tylko dwa wyjścia, żyć bądź umrzeć. Wybieram to pierwsze. Żadnego chwilowego zaleczania, bo to nakładanie się skutków ubocznych i dłuższe cierpienie. Finito.
  • 477 / 77 / 0
Właśnie nadszedł mój moment, żeby się ogarnąć. Kilka lat zabawy czy może tańca z diabłem w postaci opio. Prawie 2 lata temu z miesięcznych ciągów na tramadolu wyciągnał mnie boks, trzymałem się waląc na sportowo aż do maja (tego roku). oksykodon + spory napływ gotówki związany z sezonową pracą w gastro + osoba sprzedająca blister 80mg + 40 mg za 100 zł (sic!!) sprawiły, że poleciałem grubo, za grubo.
Szkoda mi tego całego czasu przejebanego na ćpanie i nic nie robienie, mogłbym się rozwijać, podciągnąc na studiach, a nie byle zdać, trener od boksu już mi oferował pierwszą walkę pólamatorską, a ja oczywiście to wszystko przepierdoliłem ćpaniem.
Doszedłem do momentu kiedy mam do wyboru wrocić do swojej sportowej pasji i mieć wyniki na studiach technicznych związanych z programowaniem, a co za tym idzie naprawde niezłym sianem, a warzywem, które tylko wpierdala tabletki które w zasadzie czuje tylko pierwsze x dni, a potem je wpierdala tylko po to żeby czuć się jak normalny człowiek.
To już nawet nie jest ten moment co 90% społeczności, że chcę rzucic (ale ta bupra to mam nadzieje, że przy okazji mnie pogrzeje?), ja nawet nie chcę znać tego uczucia i żałuję, że je kiedykolwiek poznałem przez własną głupotę. Amen.

Czuję się jak [mention]Sprawdzone info[/mention], którego posty przeklinające opio czytałem parę lat. Tak btw. widziałem, że ostatnio coś pisałeś na forum, udało ci się rzucic? Jak wygląda twoja sytuacja jeżeli mogę wiedzieć?
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 51 z 70
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.