11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Po tych 135 mg czuję się znakomicie, a narzeczona jest jak trup. Dziesięć oddechów na minutę, niskie ciśnienie tętnicze krwi, sedacja, ospałość i podwójne widzenie.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Jeżeli już mieszać kodę i morfinę, to może lepiej najpierw kodę, zobaczyć, jak bardzo tym razem klepła lub nie klepła, i dorzucić majkę w ilościach stosownych od stopnia niedogrzania? To nawet może mieć sens. Chyba. Ale w drugą stronę? Nie wydaje mi się.
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
24 października 2018Pan Cietrzew 69 pisze: Nie rozumiem jak w ogóle można dawać komuś opiaty, ale to bardziej etyka ćpania.
A co do czyichś pytań o sens dorzucania kody do morfiny... nie ma sensu. Tak jak wyżej powiedzieli: nic dodatkowego się nie poczuje. Tak samo z i.v., zjadanie kody czy ewentualnie dodatkowych tabletek mst (czy innych) załadowaniu morfiny i.v. nie da niczego w stylu "powtórzenia wjazdu" czy nasilenia działania, jeśli już, to po prostu podbije sedację. A jeśli p.o. ... Można próbować pół tabletki morfiny + paczkę Thiocodinu (przykładowo), to dla tych z niezbyt wyrobioną tolerancją, wszystko na raz, ale nie wiem, czy to się opłaca. Z moich doświadczeń wynika, że morfina z kodeiną nie bardzo się łączy, lepiej wziąć więcej jednego albo drugiego.
No może z-drugs, w sumie fajnie by się było zolpi sponiewierać z kimś... Ale nie opioidy.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.