Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 5 z 7
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: macieks »
ja tak was czytam i sie zastanawiam skad wy bierzecie hajs na takie codziennie palenie
Uwaga! Użytkownik macieks nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 87 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: gGg »
macieks pisze:
ja tak was czytam i sie zastanawiam skad wy bierzecie hajs na takie codziennie palenie
[url]http]
.
  • 157 / 6 / 0
No i
Nieprzeczytany post autor: Dr.Evil »
akurat ten temat jest bardzo dla mnie na czasie..... postanowiłem sobie zrobić maraton równo tydzień i 1 dzień temu(planowane miałem tylko być zjaranym przez świeta ąz do wczoraj ale uwielbiam to).....od 8 dni jaram srednio po 4-7 razy dzinnie....Wstawałem około godziny 1 w dzien czekałem 2 godziny by cos zjesc i sie rozbudzic i potem 4-7 blantow i jaralem gdzieś tak przez juz przez 8 dni aż do dzisaj aż do tej chwili. Ten ostatni tydzień wspominam naprawde zajebiście... tylke przygód tyle nowych mysli.... i duzo sie dowiedzialem o sobie. bycie zjaranym 8 dni non stop to ZAJEBISTA SPRAWA . Może brzmie jak cpun ale skoncze te 8 gram które dostałem tydz temu i przedluze sobie maraton nadplanowo jeszcze o 2-3 dni. POLECAM wszystkim takie tygodniowe jaranko....ide spac jutro do szkoły..... (to jest właśnie najgorsze.... jak sie nie jest zjaranym te pare godzin podczas takiego maratonu to strasznie sie szkoła dłuży i nudzi, zupełnie i podkreslam strasznie :D) 2 dni do weekendu
Destination Unknown
  • 157 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Dr.Evil »
Dziś pewnie dopale to co mam i koncze maraton(ale za 2 tyg przrerwa bo maturki pisza i wtedu znowu se zrobie). wiec tak wsumie od 11 dni juz pale po okolo srednio 4-6 razy dziennie dzis juz jaram 5 blanta, pewnie przed przed ostatni blant dzisaj.... musze skończyć to co mam zeby mnie nie kusiło.
Wrażenia z maratonu: zajbiste wspomnienia, wspaniale doznania... rozszerzenie troche noramalnych granic umyslu i wyobrazni i wiele ciekawych nowych mysli
TE 11 dni wspominam bardzo dobrze.... czas pełen przygód i dziwnych przzeżyć. trzeba tera wracac do szkoły by jakoś zdać ten semestr i przebrnac najblisze 2 tyg.... 2 tyg abstynenci........ładna pogoda, bedzie dobrze....
Polecam wszystkim takie maratony fajna sprawa :D
Destination Unknown
  • 51 / / 0
Nieprzeczytany post autor: darek1917 »
Przy maratonach z paleniem mozna się troche zamulić ale:
TAK KOPIE SKUN NIE PRZECIĄGAJCIE STRUN
:-D
pozdro
Uwaga! Użytkownik darek1917 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 55 / 2 / 0
jak mialem lat nascie to jaralem przez 3 lata non top i pilem duzo duzo duzo duzo duzo mniej az wkoncu dostawalem bad tripy koszmarne i od tefo momentu przestalwm jarac...
Uwaga! Użytkownik krzysko nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 913 / 0
Ja nie mam ochoty palić dzień w dzień.Po jednym dniu mam dość na parę tygodni albo i miesięcy.Przytłacza mnie ta faza.

P.S.Dodam, ze pale tylko haszyk.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 55 / 2 / 0
o kur. faktycznie zapomnialem o haszu, jakby to byl haszszszsz taki stu procentowy z sativy to bym zajaral napewno :D
Uwaga! Użytkownik krzysko nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1229 / 181 / 0
Ja paliłem kiedyś non toper, ze sztuka a czasem dwójka minimun na dzień szła i po czasie to miałem już dosyć tego jarania, tego zamulenia itp. Zrobiłem sobie małą przerwe i teraz pale tylko nabitke od dupy (jakieś 3 mocne buhy) z samego rana przed robotą i styka. Później już nie pale, chyba że czasem pod wieczór ale rzadko. Teraz wogóle nie przeszkadza mi to w funkcjonowaniu, a nawet wręcz taka ilość mi pomaga
  • 2 / / 0
Optymalne do takiego "normalnego" funkcjonowania wydaje mi się palenie raz na 3 dni. Wtedy nie czuję żadnych negatywnych skutków jarania.
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 5 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.