Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 13 z 16
  • 12807 / 2490 / 0
Jako wiaderka można użyć np jeziora (pod warunkiem braku fal). Jeżeli ktoś nie ma w domu jeziora to... niech se kupi - co to za palacz, co nie ma jeziora w domu.
  • 10 / / 0
Ja robiłem z rzeki bezpośrednio i było zajebiście(taka rzeczka z 10m szerokości. Musiałem wejść do wody co prawda ale ciepło było. Butla 2l po wodzie mineralnej, lufa wgrzana w korek, guma do żucia jako uszczelka i jazda.
Plener to plener, a wiadro w plenerze to już jest mistrzostwo. Polecam.
  • 12807 / 2490 / 0
W plenerze zawsze lepiej - więcej bodźców.
  • 8103 / 914 / 0
Preferowałem w domu niż w plenerze.
W domku jest po prostu wygodniej.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 10 / / 0
Czy wygodniej to nie wiem. Jak się dobrze przygotować z prowiantami to w plenerze tyle samo szykowania co w domu. Byłem tak parę razy z nocowaniem(namiot/auto z materacem) i było zajebiście.
A najlepiej to wybrać się na dwie noce i z samego rana przywalić z butli - wtedy jak człek wyspany to trzyma solidnie i dzień upływa w szczęściu i radości(o ile do tego mamy ze sobą wszystko co chcemy).
Dodatkowo po wiaderku zdarzyło mi się ze dwa razy zaliczyć małego bada, który co prawda ustępował szybko, ale w plenerze nigdy mi się to nie zdarza - zawsze jest super. Ostatnio po mocnej makumbie zbierałem grzyby w lesie i to też było znakomite doznanie. Plener zawsze najlepszy jak dla mnie.
  • 4 / / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: Bratpaul »
21 grudnia 2005Mr.LaTacha pisze:
jak niema nic pod reką lepszego to my używamy:
papieru/sreberka ze srodka paczek od fajek dobrze sie ugniata i jest bardziej szczelny od zwykłego - moje zdanie

W sumie to poprawka: moje ziomki używjaą bo ja z wiadra jeszcze nia paliłem i narazie się nie przymieżam ;)
Ja tam polecam folie z buletki owinąć ciasno wokół lufki i wepchnąć we wcześniej zrobiona dziurę w korku
  • 12807 / 2490 / 0
Ja wtapiałem tzw dupkę lufki w nakrętkę. Było szczelnie i wygodnie. 1 nabicie spokojnie wystarcza, żeby napełnić 2L butelkę.

W plenerze faza zawsze jest lepsza - bardzo dużo pozytywnych bodźców. Ja np lubiłem zjarać się i wyruszyć w las na grzyby. Zabierałem ze sobą więcej palenia, jakieś wino / piwa oraz prowiant. Wyprawa na pół dnia, ale 100 x lepiej niż przed kompem.
  • 40 / 3 / 0
Ile wiaderek w życiu moim było to szkoda gadać, zawsze kopało zajebiście ale mnie osobiście butelka kopała mocniej, cóż może dym ostrzej działał. Świst w uszach po wiaderku to standard u mnie był oczywiście ten sposób jest bardziej ekonomiczny niż lufką a tym bardziej blantem(ale tu już chodzi o samą kulturę palenia).
  • 8103 / 914 / 0
Wiadro się pali jak ma się mało towaru i chcemy jak najbardziej ekonomicznie wykorzystać marihuanę, moc posiada wielka.Możemy sobie regulować wielkość cybucha ( jeśli robimy z foli kuchennej ).
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2104 / 467 / 37
Wiadro się robi jak chcesz się nakurwić jak najmocniej po prostu, raz 5 gramów w dwa dni tak przerobiłem z ziomalem, cały czas graliśmy w lola i trzaskaliśmy wiaderka. Nwm dlaczego ale ja po prostu lubię cały ten proces składania wiadra a potem palenia zioła tym sposobem, bardziej nawet niż wodospad czy palenie z bonga.
Lubisz koks?
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 13 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.