Plener to plener, a wiadro w plenerze to już jest mistrzostwo. Polecam.
W domku jest po prostu wygodniej.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
A najlepiej to wybrać się na dwie noce i z samego rana przywalić z butli - wtedy jak człek wyspany to trzyma solidnie i dzień upływa w szczęściu i radości(o ile do tego mamy ze sobą wszystko co chcemy).
Dodatkowo po wiaderku zdarzyło mi się ze dwa razy zaliczyć małego bada, który co prawda ustępował szybko, ale w plenerze nigdy mi się to nie zdarza - zawsze jest super. Ostatnio po mocnej makumbie zbierałem grzyby w lesie i to też było znakomite doznanie. Plener zawsze najlepszy jak dla mnie.
21 grudnia 2005Mr.LaTacha pisze: jak niema nic pod reką lepszego to my używamy:
papieru/sreberka ze srodka paczek od fajek dobrze sie ugniata i jest bardziej szczelny od zwykłego - moje zdanie
W sumie to poprawka: moje ziomki używjaą bo ja z wiadra jeszcze nia paliłem i narazie się nie przymieżam ;)
W plenerze faza zawsze jest lepsza - bardzo dużo pozytywnych bodźców. Ja np lubiłem zjarać się i wyruszyć w las na grzyby. Zabierałem ze sobą więcej palenia, jakieś wino / piwa oraz prowiant. Wyprawa na pół dnia, ale 100 x lepiej niż przed kompem.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
