16 września 2018sfiksowany pisze: Duzo ze 200 tysiecy na pewno i dobrze co wycpalem to moje przepierdole kolejne 200 chyba ze umre
nie-mam-kim-cpac-t40675-940.html#p3105982
Napisałeś, że masz 20 lat, to powiem Ci, że musisz mieć:
A) Niezły łeb na karku, skoro ćpałeś i jeszcze ogarniałeś taki kwit
B) Jesteś bananowym dzieckiem (nic w tym złego, no offence)
C) Beke kręcisz, troll, świrki, farmazon itp.
Odnośnie mnie, to tam ktoś wyżej napisał o czymś takim jak litrarz i też od kilku ładnych lat zapisuję niepotrzebne wydatki typu alko, fajki, kebsy, czy inne narko, bądź słodycze. Z roku na rok to się zwiększały kwoty, tak na oko było jakoś chyba 2015 czy 2016 jakoś 6-8 tys. w skali roku. A tak ogólnie w życiu to pewnie około 30 tysięcy na 100%, 40-60 tysięcy coś koło tego pewnie.
+/-
2/3. Dopiero zaczynam żałować ogólnie ćpania, ale samych wydanych pieniędzy raczej nie; i tak bym w życiu nic nie odłożyła, poszłoby na żarcie / alkohol. Tylko żal jak się zapłaciło za jakiś trefny towar ale to wiadomo.
Takie gadanie w stylu... "rzuć te fajki / alkohol / narkotyki, już byś za to mieszkanie miał" to gówno prawda bo tak na prawdę nigdy byś tego nie odkładał i nie oszczędzał.
Nie kupiłeś fajek? To kupiłbyś 5 jogurtów i 10 bułek i tak byś tej kasy nie miał i tak.
Chyba, że specjalnie odkładasz po to 17 zł na osobne konto z którego nie korzystasz... to może i faktycznie coś by z tego było za jakieś kilka lat.
Wracając do tematu, to ja nie przepuściłem zbyt wiele hajsu na dragi. Jeżeli liczymy alkohol + papierosy to nie wiem pewnie z 10 - 20k by było.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
- amfetamina 6500 zł
- nie liczę alkoholu (tutaj kwoty były w dziesiątkach tyś wydane)
- papierosy ----muszę usiąść i policzyć dokładnie ale to są kwoty monstrualne
- Z aptek po zdobyciu recept na "smakoszki" to były grosze jakieś 500 zł resztę zakupowałem na czarnym rynku - około11'500 zł w 3/4 lat
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.