Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Ja, z moimi zaburzeniami lękowymi używam GHB. I to jest ważne - tylko i wyłącznie GHB, nigdy GBL. Czemu? Bo ma mniej destruktywny wpływ na człowieka. GHB jako jedna z nielicznych substancji nie kłóci się z SSRI co jest niezwykle ważne dla nerwicowców. Stosuję jako używkę, nie jako lek, chociaż nie ukrywam, działanie przeciwlękowe jest dla mnie wielkim pozytywem. Wierzę, że potrafię rozsądnie zarządzać dawkowaniem i nie przeszkadza mi wspomniany "dopamine rebound". Jeśli masz tak jak ja to nie widzę przeszkód w używaniu kwasu 4-hydroksymasłowego mając nerwicę.
Co do skłonności do uzależnień, bo narkotyk pozwala normalnie żyć - na niektorych substancjach mam nerwicę over 9000 a i tak lecę na ciągach.
Well, na baklo też odczuwam objawy OCD, giebla niestety jeszcze nie próbowałem.
Ale mam za sobą trochę benzoskrętów z OCD - nie polecam
Mam zerowe doświadczenia z gieblem, a wyczytałem, że możliwe są przypały jak nagłe przysypianie... dlatego mam pytanie do bradziej doświadczonych: jak długo po 2 - 3ch polewkach (impreza), trzeba odczekać czasu, żeby substancja nie miała absolutnie żadnego wpływu na bezpieczne prowadzenie auta?
SAFETY FIRST!
05 kwietnia 2018paris18 pisze: ktoś gdzieś pisał, żeby osoby z nerwicą trzymały się z daleka od GBL. Dlaczego? Bo za bardzo się spodoba, bo uspokoi i się w to wjebię, czy dlatego, że mi się jakieś lęki aktywują?
I najgorsze jest to, że kiedyś i tak do g wrócę. :-|
07 lipca 2018dunder_w_okopach pisze: Myślę o jakimś zamienniku alko i z tego co wyczytałem na forum giebels byłby dla mnie w sam raz...
Mam zerowe doświadczenia z gieblem, a wyczytałem, że możliwe są przypały jak nagłe przysypianie... dlatego mam pytanie do bradziej doświadczonych: jak długo po 2 - 3ch polewkach (impreza), trzeba odczekać czasu, żeby substancja nie miała absolutnie żadnego wpływu na bezpieczne prowadzenie auta?
SAFETY FIRST!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

