Na lotnisku w Modlinie rzadko kiedy sa psy policyjne, kontrole rzadko, jedynie wyrywkowe, kiedy sprawdzaja wykrywaczem metalu cialo i bagaz. Wystarczy sie nie stresowac, ubrac sie tak, by nie zwracac uwagi na siebie i tyle
I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
04 lipca 2018elise pisze: A jak to by mogło być z mocnymi aptecznymi opio, w sensie np. oxy lub majki? Wiadomo że to wygląda w blistrach jak standardowe leki, ale czy jest gdzieś haczyk? Mogą się przyczepić?
Lotu wewnątrz Unii - easy. Co lekopodobne to wrzucać w apteczkę i do bagażu - inne dyskretnie schować. Najlepiej przy sobie.
A kwas to już wgl łatwizna, bo to można wcisnąć wszędzie.
16 maja 2018modest pisze: No odpowie ktoś coś? Ma ktoś z tym jakieś doświadczenia? Przemyślenia? Psy raczej na glikol nie są szkolone co? xD Ale obawiam się kontroli. Benzo z receptą by przeszło, ale co jeśli złapią mnie z psychotropami RC? To tym bardziej delikatna sprawa, że wolałbym, by towarzysz podróży o niczym się nie dowiedział. Jakby co Flubromazepam nie jest na żadnej liście substancji zakazanych/kontrolowanych we Włoszech. Czuję, że wypierdzielą mnie z tym jak nie będę mieć recepty. Czy pozostaje iść do jakiegoś lekarza, przyznać się do brania benzo i poprosić o pakę klonów? :(
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
