Ja pocieszam się tym, że to nie jest wyniszczony alkoholik, a w miarę młody gość. Organizm ma silny, więc szanse na krzywdę są minimalne, a i w razie czego matkę ma pod ręką co zadzwoni o pogotowie to go nareperują na detoksykacyjnym i od razu pewnie wysterują na oddział z terapią jakąś. Klucz, że zechciał odstawić. Determinacja jest najważniejsza, a sposoby jakoś dobierze. Byle nie został z tym sam bez pomocy osoby potrafiącej zadzwonić na pogotowie.
marcin05121 pisze:Ludziska a czy możliwe jest że poprostu szybciej metabolizuje benzo przecież ja po takich dawkach powinnem być jeszcze naćpany a tu ścisk we łbie i zajebiste skurcze mięśni.
Wiesz na co się porywasz? Schodziles do zera wcześniej? Będzie dużo, dużo gorzej. A ten Tisercin to co gowno da.
Zajebales klona znowu i wszystko od początku...
Także zgadzam się z WNC. Ja także pasuje z poradami w sprawie Twojego detoksu. Moje zdanie znasz, a zrobisz jak zechcesz. Nie pisz tylko proszę 10 posta, że dzisiaj znowu rzucasz i odstawiasz, a za chwilę znowu zajebiesz 12mg klona, bo takie coś będę o prostu traktował jak ordynarny spam w temacie merytorycznym. W wolnej chwili wydzielę Ci Twój prywatny temat detoksykacyjny i tam sobie spamuj - motywuj się do woli.
Zdrowia. Pax.
---------------------------------
Edit: Wydzieliłem. Znajdujemy się obecnie w dziale detox. DexPL
Nie wiem, czy wcześniej brałeś benzo, bo miałeś lęki - ale powiem Ci tak. Pewnie fizycznie lepiej lub gorzej przeżyjesz. Nie wiem, jak tam będzie z Twoim serduchem, to się okaże. Ale psychicznie? Wszystko to, co dolegało Ci wcześniej, przy tak GWAŁTOWNYM odstawieniu powróci z potrojoną siłą. Ba, nie zdziwiłabym się, gdybyś nabawił się czegoś jeszcze. Człowiek przy odstawce benzo czuje się tak beznadziejnie, te prądy w głowie, drżenia, czarne myśli, bycie fizycznie w dole pełnym mułu...
marcin, idź do szpitala. Tak będzie dla Ciebie najlepiej (jeśli rzeczywiście zrobiłeś ten skok na głęboką wodę).
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
