Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
W środku filtr z chusteczek i filtrujemy.Nie wiem czy to dobry pomysł.
Niech ktoś doświadczony w robieniu ekstrakcji się wypowie . :old:
P.S. Ja robiłem raz w życiu ekstrakcje metoda z kubkiem i wyszło prawie idealnie, najwyraźniej masz dwie lewe ręce :-D :-D
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Faktycznie, wody trzeba ciut ciut i najlepiej schłodzoną.
12 lipca 2018UJebany pisze: A takim sposobem jak się filtruje metkata nie zaskoczy ? Czyli przez pompkę.
W środku filtr z chusteczek i filtrujemy.Nie wiem czy to dobry pomysł.
Niech ktoś doświadczony w robieniu ekstrakcji się wypowie . :old:
P.S. Ja robiłem raz w życiu ekstrakcje metoda z kubkiem i wyszło prawie idealnie, najwyraźniej masz dwie lewe ręce :-D :-D
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
