05 lipca 2018Tripowicz pisze: Ostatnio po 0.2g domniemanej meth, trzymało mnie 30h nie mam z tym doświadczenia. Ale moje pytanie czy taki czas działania wskazuje na tą substancje, bo chyba żaden RC by mnie tyle nie trzymał ?
Tak czas dzialania moze wskazywac na piko szczegolnie ze przekroczyles dawkowanie 4 razy. :old:
Ten kto pracował w mladej boleslav(czechy) wie ocb. Prawdziwy pikulec robi z cb schizofremika jeśli chcecie wiedzieć Mocniej już się chyba nie da.Krysztal chyba najbardziej pewny i profesjonalnie gotowany kreska jak paznokieć robi Cię na 5,6h
Uważajcie na mokre kolorowe bo to domowym sposobem robione w większości. Nie wiem Kurwa pytajcie bo widzę że piko to dostało tu z 5%. W Pl poza dolnym Śląskiem raczej trudno chyba że znajomych się ma konkretnych nie sebixow z ibupromem za 20 zł
Swój ostatni 16 tygodniowy ciąg skończyłem w taki sposób, że się przeziębiłem i w sumie nie chciało mi się jechać i poszedłem spać, tyle. I tutaj dochodzimy do Puenty, że na jakieś kilkadziesiąt osób które poznałem co waliły piko, tylko ja nie miałem zwał i nie miałem żadnych skutków ubocznych, ale:
Z tych kilkudziesięciu połowa się wjebała, pozostałe 30% skutki uboczne po kilku razach na tyle przeraziły, że dały sobie spokój z kryształem, no i reszta, którym nie smakowało piko, bo a to za mocne, a to za długo trzyma itp.
I żeby nie było, że tylko to piko zachwalam. Widziałem co z ludźmi robi pikulec, więc wiem że z meta nie ma żartów. Kto ma w towarzystwie osoby uzależnione od pika, ten wie o czym mówie. Bardzo nie wyrazna jest granica pomiędzy zabawą, a uzależnieniem.
Ciekawi mnie jeszcze ta mityczna szkodliwość pika. Kiedyś czytałem tutaj na forum posty któregoś użytkownika, nicka nie pamiętam, na pewno któryś z tych starych kompetentnych z działu syntez, czyli nof, m-b itp. Oni twierdzili, że meta "na papierze" jest tak samo szkodliwa jak feta. Tylko do mety dochodzi styl życia, dłuższa i mocniejsza faza, brak snu, jedzenia i picia x2. I że to takie pierdolenie z ta toksycznoscia.
dobra nawachalem (amfy_ sie dzisaj wiec moze byc bez ladu i składu. dowidzenai
Dodano akapity -- 909
Powszechnie o tym wiadomo, jak walisz piko od jakiegoś już czasu zrób sobie badania serca, krwi, morfologię i zobaczysz, że miałem rację. Jakiekolwiek "harm-reduction" przy mecie jest średnio pocieszne, ale skoro daje to Tobie jakiś komfort psychiczny...Tylko nie pisz takich bzdur na forum, bo ktoś jeszcze przez Ciebie spróbuje tej toksyny.
10 lipca 2018Bombajakskurwesyn pisze: Brałem to gowno prawie rok odradzam nic tak nie zmienia człowieka jak to. ...
Nie wiem Kurwa pytajcie bo widzę że piko to dostało tu z 5%.
Co Ty, nie oglądałeś breaking bad? Niebieska najmocniejsza od sebixa z kampera :-D :nuts:
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.