Nie wiem jak bedzie na trzezwo ale aktualnie czuje sie calkiem dobrze. Mamusia mowila ze mam isc na policje poszukac, szybko wyrobic nowy.. Na co nawet nie myslac odpowiedzialem ze spoko, moze ktos wyrzucil dane, wzial kase a ja w ten sposob wyszedlem z systemu, minelo pare minut i nie schodzi mi usmiech z twarzy po tym co powiedzialem, masakra haha
Pracodawca nie odzywa od paru dni. Nie narzekam, nie pytam, tylko czekam. Schodze z klonazepamu (i to w dosc zaskakujacym tempie 2.5mg -> 0.5mg w tydzien).
Po wzieciu dawki przez pare godzin czuje sie "normalnie" pozniej juz troche gorzej, wieczorem lekkie stany lekowe, bezsennosc. Dzisiaj o 5-6 rano stwierdzilem ze trzeba sie uspic bo 3 dzien z rzedu mam problemy ze snem, wzialem opipramol 50mg i 0.25mg klona, jakos usnalem.
O 13;00 obudzilem sie z suchoscia w ryjcu, dopijam ostatki wody z butelki i planuje wyjsc po pare litrow. Ubieram sie, a w spodenkach nie ma portfela. Szybko dochodze do wniosku ze prawdopodobnie go zgubilem bo przeciez nie ruszalem go po wczorajszym powrocie do domu. Powinien byc w spodenkach, niestety nie znalazlem przez pol godziny szukania, zaczynam lapac wkurwa. Biore z pojemnika na moje oszczednosci (growkita grzybow ;]) 40zl. Wychodzac z domu kieruje sie w strone pierwszej apteki. KIlasycznie jedna staruszka musiala robic zakupy przez dobre 5 minut, a za nia jeszcze byly dwie. Dobra, polowa za nami. W drugiej aptece obylo sie bez kolejki, zycze pani milego dnia. Wychodze z usmiechem mam 2 opakowania tjokodynu. Nastepnie zaraz obok w lewiatanie kupuje ostatnia coca cole limonkowa w puszce jaka jest w lodowce, do tego limonkowego sprita i wracam do domu.
Pierwsza mysl po powrocie;
- nosz, kurwa. mialem przeciez tylko kupic wode. :nuts:
A co u was slychac kochani? Z mila checia poczytam :cheesy:
Po jednym dniu zaawansowanej lektury naszej knajpy, jako początkujący kodziarz postanowiłem zrobić przelot po aptekach. Na moim wypizdowie okazało się być bardzo miło. Kupiłem 3 Thiocodiny w syropie. Najpierw 1 w pierwszej aptece i do tego antyhistaminowy Lirra Gem 5mg (chyba zjebałem bo substancja aktywna to lewocetyryzyna :-p ). Potem w drugiej kupiłem kolejne 2 Thio w syropie (miła farmaceutka dała na 2 paragony) i inhibitor pompy protonowej w postaci Anestelocu Max.
Takie zakupy, bo planuję z ziomkiem jutro pierwszy raz w życiu zarzucić kodę pijąc polskiego "leana" ze Spritem.
Stąd teraz moje pytanie: Ile czego wziąć, jak i kiedy żeby mnie wyjebało. Przyznam, że nie jedną rzecz już jadłem, w ciągach też się bywało, ale opioidy to dla mnie nowość.
Pomożecie ćpunkowi?
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
kup sobie tą toseinę w końcu!
Acodin I thiocodin czy thiocodin I acodin..
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
