Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 4 z 7
  • 1 / / 0
witam wszystkich :)

odnowię trochę temat , wybieram się na Korfu będę mieszkał w miejscowości Bentises . Chciałbym sobie umilić czas jakimś mj czy trudno z dostępnością ? Wie ktoś coś na ten temat ? Jeśli byłby ktoś tak dobry i byłby w stanie pomóc mi to z góry bardzo dziękuję :)
  • 158 / 2 / 0
Wybieram się do Grecji na Rodos i mam 2 pytania
1. Da się jakoś łatwo znaleźć tam.mj?
2. Czy jest coś co w Polsce jest na receptę a tam nie?
  • 619 / 45 / 0
1. Tak, Grecy palą dużo mj i haszu.
2. Jeżeli chodzi Ci o substancje narkotyczne, to nie.
  • 1360 / 180 / 0
W Grecji kiedyś były dostępne niektóre benzo bez recki. Jak ma się sytuacja tam z benzo obecnie?
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 95 / 4 / 0
to raczej mit. Tam wszystko "klepiące" jest na receptę. Ale za to jest tam masa heroinistów, można coś pokombinować
Żałuję, że zacząłem i żałuję, że nie kończę. Kurwa, w cholerę mnie to kręci
  • 1 / / 0
Siemanko. Był ktoś może na Kefalonii i próbował ogarnąć jakieś palonko? Da radę, jeśli tak to gdzie szukać:)?
  • 567 / 53 / 0
Rodos, korfu. Ktos cos?:3
Predzej martwy niz slaby
  • 5 / / 0
Da radę dorwać jakiegoś browna albo inne opio w Atenach bez dojść?
  • 127 / 18 / 0
Ja pochodzę z Grecji i w kwestii narkotyków musicie być bardzo ostrożni. Grecy są nastawieni bardzo anty do narkotyków. Najłatwiej wyłapać here(Wiadomo blisko największy wróg Turcja). O mj trudno i można dostać w ryja.

Kalimera :)
Dopisze jeszcze ,że Grecy mają "bzika" na temat pedałów.
Np. Jeśli zamawiasz taksówke i jesteś z kolegą to taksówkarz może Cie zwyzywać po Grecku i wypierdolić z auta dlatego warto zabrać ze sobą Kobietę która jedzie w tym kierunku co wy. Tak samo w hotelach mogą wam nie wynająć pokoi dla dwóch facetów. Oczywiście teraz są od tego wyjątki szczególnie w miasteczkach turystycznych tam nie powinno być takich problemów jak w Atenach czy Salonikach
Uważaj jak tańczysz :liść:
  • 1077 / 125 / 3
Ateny:
Monastiraki: osobnicy z Syrii itp. Bliskiego Wschodu mają temat z ziarnamy itp. wołają po 30 euro za materiał na 2 jointy ale się zejdzie do 10 euro. Pod kościołem też rastamany z Gambii też mają. Najlepiej jak macie kumpli z GR co z nimi się dogadają. W tym samym miejscu też "rastamani" to typy co na codzien pod Akropolem wciskają branzoletki tzw. Maj Frendy czyli wyjevbundy.
Exarchia: Pl. Exarchia od ręki maria ale nie miejcie nic drogiego bo ten plac to punkowa antifowa melina od chuja ludzi co was wyjebac chca za 5 ojro dostaniesz jakis towar. Maja spliffy nawet po parę ojro.
W tej samej dzielnicy też w ulicach bocznych oferują meth nie testowałem ale lepiej uważać bo w tej Exarchii rządzą anarchiści i antifa i oni są przeciwko dragom innym niż gandza i biją oni mocno.
Omonia* w chuj typow w okolicach co cpaja cos z dlugich fifek na ogol pochodne meatamfy potrafią ćpać i walić w grojna w biały dzień. Nawet z nimi nie gadałem
Archanon okolice cerkwii: prawie żadnych białych wołają non stop że mają dragi ale to wkręty. Mają co najwyżej hasz. Wszedzie ciawary i transy.
Sofokleus, Aristotelus totajne wyjeby.
Pod centralną halą rybną mają temat ale to wyjebusy po drugiej stronie ulicy targ warzywno-owocowy fajki po 2 euro czy mają zioło nie pytałem bo za duże bandy tam stoją.

Trzymajra się w tej Helladzie.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 4 z 7
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?