I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
Bóle menstruacyjne u młodych kobiet przed pierwszą ciążą w 80% są spowodowane nadprodukcją prostaglandyn, czyli substancji powstających w macicy pod wpływem progesteronu co skutkuje złuszczeniem błony śluzowej.
Można przeciwdziałać temu efektowi przed. Wystarczy w dniach poprzedzających menstruację zmniejszyć ilość wody nagromadzonej w organizmie, co zmniejszy ciśnienie wewnatrzkomorkowe, a tym samym ból i nadwrażliwość na ból. Bez potrzeby stosowania analgetyków.
Niestety diuretyki nie są bezpieczne do stosowania bez świadomości jak działają na organizm. Zamiast tego proponuje lek: Hygroton - Chlortalidonum 50mg. Do stosowania 3-4 dni przed planowaną menstruacją i przez 2 dni okresu o pół tabletki dziennie (25mg).
Wysikacie w tym okresie nadmiar wody i przy okazji hormonów. Okres będzie w 90% bezbolesny. Nie będzie opuchlizny typowej dla okresów.
Oczywiście lek nie jest obojętny. Nie można stosować przy chorych nerkach i wątroby oraz pilnować nawodnienia.
Lek zapisała mojej żonie ginekolog. Działa bezbłędnie za każdym razem.
PS. Bole mogą mieć podłoże chorobowe, wiec najlepiej udać się do specjalisty.
Samo ograniczenie podaży płynów to w większości przypadków za mało. Hormony same w sobie zatrzymają wodę. Z domowych sposobów poza lekami moczopędnymi pozostaje wyłącznie oszukanie organizmu chlorkiem sodu, czyli solą kuchenną, ale to trzeba wiedzieć jak, kiedy, co i w jakich ilościach. Bardzo trudna sprawa.
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
Ibum jest niezastąpiony. U mnie sprawdza się za każdym razem i przy każdym rodzaju bólu.
[mention]Brak Danych[/mention]
[mention]MrRabbit[/mention]
Jeżeli działa na was 400mg ibuprofenu, to znaczy, że jesteście szczęśliwymi posiadaczkami niebolesnej menstruacji. Duża część kobiet zducha z bólu nawet na dawce 1200mg ibuprofenu połączonego z no-spą lub pyralginą. W takich przypadkach trzeba działać przed okresem jak opisałem we wcześniejszym poście oraz [mention]Specjalistaa[/mention]. Obyście nigdy nie musiały sięgać po diuretyki.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

