27 kwietnia 2018TTomasz pisze: A jak na razie Wellbutrin bardzo dobrze mi działa na nastrój ale przeciętnie na koncentrację, zobaczę co będzie dalej.
Biorę do tego jeszcze 50 kwetiapiny, bo oprócz depresji mam zaburzenia lękowe. Ale da się wyciągnać, w porównaniu do ssri wellbutrin to złoto.
pkarnia1 pisze:Cześć, przysadzam się bo wellbutrinu w celu zwiększenia dopaminy po ciagach, jestem czysty 3 lata ale niedobór dalej daje się we znaki - anhedonia, problemy z porannym wstawaniem, lekka derealizacja.. Biorę jeszcze escitalopram na lęki, ale moje pytanie czy wellbutrin jako inhibitor wychwytu zwtotnego dopaminy nie zadziała jak uzywka że będę stosował i pomoże podniesie poziom a przy odstawce nastąpi downregulacja jak po koce i będzie jeszcze gorzej? Jak działa ten lek ma szansę mi pomóc czy nie warto
Także ja bym próbował, lepszej opcji chyba nie ma a bupropion jest raczej bezpiecznym lekiem.
A macie może jakieś swoje rankingi co jest następną armatą w tą depresje? Moklobeid?
16 maja 2018pkarnia1 pisze: Czemu jestem senny w ciągu dnia w pierwszych dniach biorąc 150 well rano?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.