Relacje z uprawy proszę zamieszczać tylko w tym dziale
ODPOWIEDZ
Posty: 378 • Strona 3 z 38
  • 12755 / 2466 / 0
Dzięki, to dopiero start. Zobaczymy, jak sprawa będzie wyglądać za tydzień. O topikach jeszcze myśleć za wcześnie : )

EDIT - dziś NARESZCIE spadło trochę deszczu. Tyle dołków czeka, aż coś się tam wykluje : )

EDIT 2 - w nocy przeszły dość mocne burze. Mam nadzieję, że nic złego się nie stało maleństwom. Ostatnio kupiłem 3-kę Aghan Kush i znalazłem (póki co) 3 pestki, które jeszcze dziś znajdą się na waciku. Jeśli wykiełkują, to przygotuję im dobrą glebę. Będzie to jedyna znana z nazwy odmiana wśród moich roślin. Jeszcze nie jest chyba dla niej za późno (podobno szybko dochodzi).
  • 996 / 99 / 0
No i bardzo ładnie.
Chyba jedyna osoba prowadząca growlog.
Brawo. I powodzenia. :hug:

Takich krzaków życzę ;)
ncdream
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12755 / 2466 / 0
Ale potwór - pewnie ze 3 metry wysokości. Ja mam zamiar maksymalnie zredukować wysokość na rzecz ilości rozgałęzień.
Prowadzę tą fotorelację, żeby innym było łatwiej. Kiedyś takich grow logów było co roku kilka. Teraz dużo łatwiej kupić (co prawda za 40 zł) dobrą odmianę z profesjonalnej uprawy, niż np 10 lat temu. Można sobie nawet wybrać (prawie jak w coffe'ku). Pewnie dlatego nikt nie rwie się, żeby przez pół roku biegać po krzakach, łapać kleszcze, moknąć, pocić się.... i finalnie zastać w październiku puste dołki (wersja mniej pesymistyczna).
Dla mnie to jednak magia : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12755 / 2466 / 0
Byłem dziś odwiedzić wszystkie spoty. Wziąłem ze sobą 4 pestki Afghan Kush, które znalazłem w bieżącym paleniu.

Na spocie nr #1 są 2 roślinki w miejscowej glebie. Nie wiązałem z nim większych nadziei ze względu na słabe nasłonecznienie, ale maleństwa jakoś sobie radzą (oznaczę fotki numerem spota).

Na spocie "głównym" #2 sytuacja ma się dość niepokojąco. Nie wiem, ile tam może być godzin bezpośredniego słońca, ale niepokoi mnie takie zjawisko, że słońce pokazuje się, chowa za drzewem, znowu pokazuje i chowa... Kilka roślin jest bardzo wyciągniętych i "powykręcanych". Wbiłem kilka patyczków, ale nastawiam się, że połowa z nich może paść, jeśli szybko czegoś nie zrobię. A mogę jedynie spiłować kolejne drzewa. Niestety piła za 10 zł zostawiona na spocie zardzewiała i chyba nic jutro nie zdziałam.

Zrobiłem 2 nowe dołki (w miejscach, gdzie tego słońca jest najwięcej), wykopałem takiej ziemi z dużym dodatkiem rozkładających się rzeczy. Pulchna, ciemna i dobrze natleniona - wlałem trochę wody i wsadziłem kiełki.
W 2, albo 3 dołkach wyszły po 2 małe roślinki... kolejny błąd. Trzeba zawsze poczekać do 10 dni od posadzenia. Trudno - lepsze 2 roślinki, niż żadna ; )

Na spocie nr #3 powychodziły mi roślinki z dołków, gdzie przygotowałem dobrą mieszankę ziemi. Tam jest słońce przez cały dzień. Powyrywałem trochę chwastów wokół dołków (bo już zaczęły napierać i zaciemniać). Już teraz z trudem się do nich dostałem. Za 2 tygodnie teren będzie niedostępny. 2 Roślinki, które posadziłem tam początkiem kwietnia (w miejscowej glebie) jakoś tam sobie radzą, ale pewnie będą małe i słabe. Wszystkie dołki posypałem raz jeszcze kredą. Wszystkie roślinki starsze niż 2 tygodnie dostały dziś skromne podlanie (po ok 120-150 ml na dołek) z Biohumusem. Skromne, bo wczoraj spadło sporo deszczu i ziemia była mokra.

Mam jeszcze kilka dołków, o których teraz nie ma sensu wspominać. Dodam tylko, że tydzień temu posadziłem 2 pestki na starym spocie. Będzie to taki sacrificial spot - ma to na celu zwabienie złodziei moich zeszłorocznych krzaków.

EDIT

Roślinka na 2 i 3 od góry zdjęciu ma liście nieco oklapnięte. Czy to może być wynik tzw. przelania? (jeśli można mówić o przelaniu na out). W ostatnich dniach było sporo deszczu, a w weekend majowy podlewałem praktycznie codziennie. Wczoraj wlałem tam ok 150ml wody z biohumusem (pierwsza dawka). Zobaczę, jak to dziś wygląda.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12755 / 2466 / 0
More
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12755 / 2466 / 0
Kolejne tournée po spotach.

Na głównym nr #2 ściąłem 1 drzewo (prawie pół godziny piłowania) i kilka niskich gałęzi, które zasłaniały od góry. Wiele to nie da, ale zrobiłem, co mogłem. Wlałem trochę wody w dołki, gdzie wczoraj włożyłem kiełki + podlałem (odrobinę) najmniejsze roślinki czystą wodą (odstaną prawie godzinę, bo podobno zimna źle działa). Powbijałem też wszędzie małe patyczki.
Okazało się, że jest tam w cholerę jaszczurek. Niby jeszcze nic nie zjadły, ale zastanawiam się, czy to dobrze (zjadają owady), czy też źle (może lubią też pojeść zielonego).

Na spocie nr #3 podlałem dołek z oczekującym kiełkiem Afgan'a i porywałem chwasty w najbliższym sąsiedztwie dołków. Zostały takie kółka o średnicy 50-60 cm. W tym oczekującym dołku woda zebrała się na powierzchni i musiało minąć kilka sekund, zanim wsiąkła. Za bardzo się chyba ubiła ziemia / była zbyt nagrzana / albo to przez kredę, którą wczoraj tam nasypałem. Zrobiłem tam kilka dziurek na głębokość 4-5 cm.

To, co zastałem na spocie "ofiarnym" trochę mnie... zdziwiło i zaniepokoiło. Rosną tam 2 roślinki (w miejscu zeszłorocznej Ulubienicy - kto śledził, ten wie :)). Dziś dokładnie między nimi, z chirurgiczną niemal precyzją znalazła się sarnia kupa (a przynajmniej na taką wygląda, choć może być i psia - nie znam się). Pierwsza moja myśl - zeszłoroczny złodziej był tam wczoraj i zostawił mi wiadomość, że gówno z tego będzie (??). Kupa na zdjęciu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12755 / 2466 / 0
More
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 120 / 5 / 0
Skąd wiesz że jest sarnia nie ludzka?
Jaszczurki nie są roślinożerne więc myślę że ich obecność jest na +. Ja bym na twoim miejscu nie szarżował tak z tym wycinaniem drzew, widać i słychać to z daleka a jest to nielegalne więc jest duża możliwość że ktoś na cb doniesie i wiadomo jak to się może skończyć.
  • 95 / 12 / 0
Nie mam miarki, ale mam kota. I patrząc na ostatnią dodaną fotkę, wygląda jak zdrowy, uformowany koci stolec heh Nie znam lokalizacji Twego spotu i nie wiem czy możliwe jest, aby zapuścił się tam siersciuch, o ile takowy jest heeenn daleko od "miejskiej, tudzież wiejskiej aglomeracji' ;p
  • 12755 / 2466 / 0
Z wycinaniem już skończyłem (i pozbyłem się dowodów) - bałem się tego bardziej, niż złapanie z krzakami.

Kupa na pewno nie jest ludzka. Sarny robią głównie takie bobki, ale czasem spotykam w lesie również takie. Żyją tam jeszcze lisy i króliki (czy zające). Mnie bardziej od tego, co to za kupa, zastanawia w jaki sposób znalazła się tam tak precyzyjnie...
ODPOWIEDZ
Posty: 378 • Strona 3 z 38
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.