Skonczyly sie zapasy speeda i zielonego z Polski i trzeba wyruszyc w miasto na zakupy. Nie znam tu nikogo za skurwysyna poza
moja baba, ale ona w temacie nie paniemaju. Wiedzialem ze nie bedzie problemu bo tu oficjalnie wszyscy jaraja jointy na ulicach.
Zreszta dwa domy obok mnie jest growshop wiec pierwsza miejscowka gdzie wbijam to wlasnie tam. Ziomus ze sklepu jednk mowi mi ze on mi
nie pomoze ale zebym szedl na dworzec i zaczepial czarnuchow to za 10e noralnie gram. Przy okazji dowiaduje sie od niego ze nawet jarajac na ulicy
przy policjancie nie odezwie sie on o to slowem , ze to jedno z niewielu miast w ktorych pomimo zakazu nie scigaja za hodowle
na wlasny urzytek. :) Stad tez w tak niewelkim miescie 3 growshopy.
Wieczorem start na dworzec. Od dwoch pierszych czarnuchow odbijam sie bo maja tylko koks i browna. Troche juz wkurwiony podbijam do trzeciego, a ten akurat cisnal do swojego dealera i spoko ze mozemy isc z nim. W miedzy czasie zanim doszlismy na miejscowke to wydzwonil juz swojego chlopaka zeby wzial grama wiecej. Bez problemu, a wrecz czarnuch prosil sie zeby wziac jego nr i zeby tylko do niego dzwonic. Zielone poziom snow white za 10e jakies 0,8g a wiec szalu nie ma. aLE jutro znowu do niego cisne to wiecej jak 15e za 2 sztuki odemnie nie dostanie. a jak nie to mu to wszytko zabiore. Ma jeszcze koks. Ale sprobuje dopiero
jak cos tu zarobie. pozdro
26 kwietnia 2018Ruderaliz pisze: Myślicie że 60-70€ to dużo za 1g emki w Bayern? Podobno 80% czysta
Raz jeszcze chciałam zapytać się czy jest tu może ktoś z okolic Hannoveru?
Herzlich willkommen! Herkese merhaba! Benvenute! Zdraveĭte! Co się, kurwa, gapisz!
Wczoraj naszlo mnie na test browna w tym czarnym miesce. I okazalo sie ze jest problem z helupą na dworcu w bremie.
To co wczesnie mi oferowali to nie brown ale ma ja tylk koks i spałke.Widze troche narciazy na ulicach, ze zrenicami jak szpilki wiec
tows maja napewno good ale nie chce sie wcjhodzic w to srodowisko. Zacząlem zapierdalac na budowie, za calkiem rozsany chajs, to pewnie
niedlugo zrobie test koksikiu to napisze. A zielone tak jak pisalem wczeniej. Poszedlem powiedzialem 2 za 15 i tak zawsze bede bral i chwile pojeczal i sie zgodzil.
chyba widzial blysk w moim oku a wyciagnal przy mnie worek z kilkunastoma gramami. Nawet w pewnym momencie to chcialem
zeby sie nie zgodzil. Z towsem lataj czarnuchy kore gadaj lepiej po angielsku jak poniemiecku. Maja od 18 do 25 lat po 1,60 wzrostu. Wiec jakbym mu wyjebal
na leb to by wyskoczyl z towaru razem z butami. Ale mam go na telefon to se kontakt trzymam. ogolnie jak ktos jest tu w okolicy
to po tows nie ma problemu. podbijasz pod duzy mc donalds przy banhofie i tak do 24 to nie musisz stac nawet 30 sekund i sam czanuch
podbija. Cos tu jeszcze napisze jak stestuje koks
ps. jak ktos jest w okolicy bez pracy to jest nawet fajny temat tylko to jest szybka akcja, w sensie ze potrzebuja na
jutro ,pojutrze jeszcze ze 2 osoby na stale. Moge dac namiar na kolesia.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.